#anonimowemirkowyznania
Moja #rozowypasek staje sie potworem. Typową babą z jakich sie tu śmiejemy. Materialistką do granic.
Zaczęło się niewinnie - spacer i p-----------a z jej strony o to, że prowadzę ją tam gdzie są komary. Mówię - to prowadź pójdziemy jak chcesz. To ona nie. No to poszedłem dalej i przez 15 minut gadała jak ją wszystko swędzi i jak z-----ą trasę wybrałem. I jak to zwykle bywa
Moja #rozowypasek staje sie potworem. Typową babą z jakich sie tu śmiejemy. Materialistką do granic.
Zaczęło się niewinnie - spacer i p-----------a z jej strony o to, że prowadzę ją tam gdzie są komary. Mówię - to prowadź pójdziemy jak chcesz. To ona nie. No to poszedłem dalej i przez 15 minut gadała jak ją wszystko swędzi i jak z-----ą trasę wybrałem. I jak to zwykle bywa




Psychiatra niewiele pomógł.
Żeby było zabawniej wszelkie próby poprawy sytuacji = stres, a stres wyzwala ataki azs
Nie byłem nigdy zbyt bystry więc nadaję się tylko
źródło: comment_6poWc2gjcP7LYYRf7ifNMZ3OEHBjoFHn.jpg
Pobierz