@JanuszPDM: Kiedy inni jak przygłupy ekscytują się polityką, skacząc sobie wzajemnie do gardeł i myślą, że coś się zmieni w tym kraju, gdy ich opcja wygra, ja z całą rodzinką jedziemy sobie pochodzić w góry, mając cały świat w pompie. Śmieszą mnie te wszystkie napinki w stronę nieuczestniczących w wyborach. Póki mam prawo nie uczestniczyć, a nie mam partii zgodnej z moimi oczekiwaniami, to nie uczestniczę. Pozdrawiam :)
@Mddzms99: elegancko, tylko jak już się obudzisz ty albo twoje dzieci w kraju zawłaszczonym do cna, bez UE, może i bez nato w przyszłości, bez roboty i w zapaści to ani mruknj. Brak głosu to też głos, trzeba być naiwnym, żeby czekać na partie swoich marzeń. W Stanach są dwie i jakoś sobie radzą.
@Jabby: jak pis wygra kolejną kadencję, to tylko więcej betonu wleją w struktury państwowe. Jak przyjdą kolejne wybory i (jeżel) wygra ktoś inny, to prawie niemożliwe będzie skucie tego betonu i odpluskwienie wszystkiego. Ech, długo u nas nie będzie lepiej.
Jutro bedę pracowała sobie w ogródku pod żywym napięciem, podłączając Shell 3EM do trzech faz. Jeżeli się nie odezwę to wiecie dlaczego. Spokojnie, rozumiem mniej więcej jak działa prąd, więc postaram się nie stać przewodnikiem z 400V albo 250V do masy czy innego pływającego zera. #elektryka
@dlugiespanko: W przypadku wygranej, ale braku większości będą robić dobrą minę do złej gry, powiedzą że przecież wygrali, mają więcej posłów od PO i Morawiecki dostał możliwość utworzenia rządu. W przypadku przegranej - co byłoby dla nich szokiem zapewne stwierdzą że wybory zostały sfałszowane przez Tuska i Niemców.
Jestem starym mirkiem przeglądaczem i plusowaczem. Raczej nigdy się nie udzielam.
Jednak jak typowy boomer (85 r.) dostaję wzburzenia w okresie wyborów. Mimo wszystko jest to dla mnie ważne. Mam dzieci, żonę, kredyt, firmę… generalnie, na każdy z istotnych dla mnie aspektów życia ta banda 460 (p)osłów ma wpływ. W tym roku postanowiłem zaangażować się nieco bardziej. Zostałem obserwatorem wyborczym, roznoszę ulotki i takie tam.
@TikiMakaka: Skoro niejako "siedzisz w temacie" to moe mi odpowiesz na pytanie jak sie to skonczylo? No bo jesli odmowie przyjecia jakiejkolwiek karty to tajnosc wyborow bierze w leb. Wie o tym komisja jak i prawdopodobnie osoba za mna stojaca w kolejce.
I nie przekonuje mnie ze przeciez nie glosowalem na nikogo wiec nic nie ujawnilem. To ze nie glosowalem tez jest
Wczoraj mentalnie pożegnałem moją kobietę. Okłamała mnie w sprawie finansowej, ale nie to jest powód. Przyłapana na kłamstwie za rękę napisała, że irytuje ją, że ją kontroluję i obraziła się.
@heniek_8: jest jeszcze kwestia mojego syna. Nie są specjalnie zżyci, choć spędziliśmy razem trochę czasu. Dla niego to jeszcze jedna "ciocia", bez głębszej emocjonalnej więzi.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora