@kakaowy_chlebicek: Nadal łatwo w c--j mysle ze od 5 dnia juz bedzie ciezko bo wtedy z czego czytalem jest jakis p------y okres co ci wystrzela jakby to cos tam na r/nonutnovember znajdziesz
Odpadłem wczoraj w nocy. Po permanentnym złamaniu punktu 4. zastanawiałem się czy mimo to kontynuować nofap, lecz odezwało się ciśnienie kumulowane przez te wszystkie dni i najzwyczajniej w świecie odpuściłem. Nie jestem zły na siebie ani zawiedziony, byłem świadomy tego co nastąpi później. Satysfakcja by była większa, gdyby powtórzyć wyczyn sprzed roku, ale 21 dni (od 31. października) to też dobry wynik. Gdyby wytrzymywać tyle co jakiś czas (częściej niż raz w
@Isildur 268 dzień. Trzymam hardo się, pomimo że łudzę się czy z tego coś wyjdzie, ale nie poddaje się, bo Bóg daje najcięższe misje swoim najdzielniejszym żołnierzom. Nie zdałem kilku kolokwi, ale w tym tygodniu na poprawach wjeżdżam i r----------m. Elo bez odbioru.
jest juz dzien ktorystam. ogolnie nie czuje pokus, nie mam tez duzego cisnienia (ten slynny flatline?). Ogolem czuje sie dobrze, nie chodze p--------y cale dnie. Po pracy nie czuje zmeczenia zeby isc zrobic drzemke, mam wiecej sily na silownie; gdyby bylo cieplo i widno to po pracy i silowni pewnie jeszcze bym skoczyl na rower.
Dzisiaj mamy już 5 dzień No Nut November 5/30
Tymczasem: Codziennie Przypomine o GIGA-CHADZIE Darthe Vaderze
źródło: 1000080437
PobierzNie mam pojęcia szczerze mówiąc sorry XD