@PyraPrzeznaczenia Ja mam podobnie. Katar zapuchnięte i swędzące oczy. Można trzeć bez końca. Kiedyś robiłem testy to wyszły trawy, brzoza i topola. Kup sobie taki zestaw. Serio pomaga.
Mireczki, znalazłem oseska kota. Dwa dni temu siedziałem nad autem, znajomy krzykną, przyszedłem i leży w trawie, jeszcze we krwi mały kotek. Świeżo po urodzeniu. Szukałem kotki, owinąłem szmatami ale #kotel ledwo co oddychał i był już zimny. Postałem z pół godziny ale kotka która się pojawiła nie chciała go przygarnąć. Nie mogłem dłużej czekać bo kotka sobie poszła a szedł mróz taki sobie majowy. Zanieśliśmy go do mieszkania, położyliśmy pod
#anonimowemirkowyznania Wierzycie, że pozytywnym nastawieniem, byciem dobrym dla przypadkowych ludzi przyciągamy niespodziewane prezenty od losu? Np. przypadkowe spotkanie, zapadniemy komus w pamięć i to jakoś pozytywnie wpłynie na nasze życie? Bycie miłym dla zmęczonej kasjerki, wielokrotnie widziałam jak to potrafi poprawić im humor w tej monotonnej i smętnej pracy. Nie mówię o byciu sztucznym tylko o byciu bardziej otwartym i uważnym na innych ludzi. Uważam, że jednno z sensowniejszych zajęć
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wierzę w to. Z prostej przyczyny. Ponad 20 lat byłem dobry, otwarty i uśmiechnięty na ludzi. Zawsze jednak wcześniej, czy później przyciągało to na mnie los, ale zły, a nie dobry. Nie wspominając już o tym, że niektórzy ludzie potrafią kogoś takiego potraktować jak śmiecia. Np. stoisz sobie na kasie. Uśmiechasz się i jesteś przyjaźnie nastawiony. Co z tego, skoro za chwile burak i tak zrobi ci awanturę,
źródło: comment_03xeJlUyYvC3mjJ8LA6ToyzwZRIShIYh.jpg
Pobierz