Ej, czy jak teraz na mirko zatostuje zdjęcie pitcy, a w tle dzieciaków jedzących ja i dopisze, że bym taką pitce o--------ł zostaję z automatu pedofilem na wykopie? xDDD #pizzagate
Do dzisiaj pamiętam jak mama raz zapomniała mnie zabrać ze szkoły. W szkole były juz tylko panie sprzątaczki, płakałem ale zrobiły mi mleczko i dały piernika i pocieszały, że wszystko będzie dobrze
Mnie kiedyś nie odebrano z zerówki. Ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby zamykać i że mogłabym sobie radzić sama. Pani przedszkolanka (jedyna sensowna z całej ekipy) doprowadziła mnie do domu (jestem z małego miasteczka, każdy zna każdego). Okazało się, że moi rodzice gdzieś wybyli i mój starszy brat miał mnie odebrać, ale zapomniał, bo z drugim bratem puszczali banki mydlane na schodach. No k---a.
Od jakiegoś czasu można zaobserwować zauroczenie Wykopu postacią Janusza Tracza z polskiej telenoweli "Plebania". Choć sam serial reprezentował dość niski poziom, jak wszystkie opery mydlane zresztą, to jednak ta postać stworzona przez pana Dariusza Kowalskiego barwnie odróżniała się od pozostałych. Stworzona wręcz jako pastisz stereotypowych czarnych charakterów, antybohater pozbawiony serca i skrupułów, pół-gangster pół-biznesmen, jednakże Janusz Tracz bardzo szybko okazał się postacią o kilku twarzach. Cynizm i brak litości podyktowany był pragmatyzmem a im dłużej człowiek wsłuchiwał się w wypowiadane przez niego kwestia można było odnaleźć w nim uosobienie kapitalizmu.
Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej. - Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz. - To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance. - A, to przepraszam. Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf. - Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
Patrzcie jak mnie w Austrii powitali po włączeniu TV w hotelowym pokoju. W tańcu się nie p------ą - od razu mi pokazali gdzie moje miejsce #hitler #heheszki
#pizzagate
źródło: comment_duRT7QaWuIWRsHLwPQ0yonf29ONGPgP1.jpg
Pobierz