Z rok temu jak byłem na randce w Nolio, dostaliśmy "przydział" stolika w "piwnicy", to nie dość, że dostaliśmy nieplanowaną "double date", przez to, że stoliki były tam dosłownie ze 30cm od siebie i gdy para obok rozmawiała, to nie słyszeliśmy co do siebie mówimy i vice versa, to jeszcze nasi "nowi znajomi" przyszli z psem, który ciągle kręcił się wokół naszych stolików i właścicielka bardziej niż spotkaniem ze swoim towarzyszem, zajęta
mandanda








