@night_witch95 ciężko budować cokolwiek, gdy zwyczajnie nie ciągnie do drugiego człowieka. Dopiero wtedy ludzie tworzą nieszczęśliwe związki. Musi być jakąkolwiek chemia i przyciąganie, żeby coś stworzyć. I nie mam na myśli tylko fizycznej chemii oczywiście.
@night_witch95 ale tu nie chodzi o poznanie kogoś dokładnie. Tylko właśnie cos, co odróżnia tę znajomość od zwykłej znajomości albo tworzenia z niej przyjaźni.
@night_witch95 racjonalizm w związku kończy się na "ma dom i dobrą pracę, biorę go". To ja jednak wolę się zakochać pod wpływem zauroczenia. A to wcale nie oznacza, że zakocham się w jakims patusie, bo zauroczenie wcale nie pozbawia racjonalnego myślenia i nie kieruje się przypadkiem oraz nie pozbawia jakichś standardowow przez nas wyznaczonych.
@mat2jan no chyba nigdy nie byłeś z osobą o innym temperamencie... Jedna osoba chce codziennie a inna raz na miesiąc i tylko pod kołdrą. To nie są różnice do pogodzenia na całe życie.
z tej strony różowy pasek lvl 25 jestem w związku (5 lat już stuknęło) z #niebieskipasek lvl 33 - od 6 miesięcy mieszkamy razem na wynajmowanym mieszkaniu i się bardzo sypie, jak wcześniej dużo miłości(przynajmniej tak mi się wydawało) to teraz zauważyłam wszelkie minusy niebieskiego, a największą jest brak poradności życiowej - (ja od skończenia matury nie mieszkam w domu, teraz już po studiach i utrzymuję
Mireczki, nie moge zasnac. Jutro pierwsza wigilia poza domem - jade na swieta do niebieskiego i sie mocno stresuje, zeby dobrze wypasc (╯︵╰,) Biore ze soba wlasnorecznie robione pierogi i pierniki, ale czy to wystarczy, zeby sie wkupic w rodzine niebieskiego? Prosze o jakies dobre slowa na otuche.
źródło: comment_fKT6DOrJ4qicrpD4L1JZQsQEeyQIaqYE.jpg
Pobierz