#anonimowemirkowyznania Mirki, mam problem z moim niebieskim - pracuje ciężko... ale głupio.
Spotykamy się od 2 lat, już są realne plany wspólnego kredytu, legalizacji tego związku, etc. Dogadujemy sie fajnie, tylko od samego początku związku mieliśmy problemy z dysproporcją finansową. Oboje mieszkamy na wynajmie w dużym mieście, wiec ceny życia są dość wysokie.
Ja zarabiam 7k netto w dość lekkiej pracy biurowej - sporo stresu, ale zazwyczaj o godzinie 16 zamykam kompa.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie doszłaś do sedna problemu. Nie wiadomo czy problemem jest niedocenianie się, czy braki wykształcenia, ... czy np. masochizm. Może znasz kogoś kto pracuje na stanowisku zbliżonym do Twojego niebieskiego który może Cię oświecić. Zawsze możesz pójść razem do psychologa...
@pisorgpl: Z jakiego słownika korzystałeś? Skąd go można ściągnąć ? Już kilka razy potrzebowałem przeskanować rzeczowniki w języku polskim ale zabrakło mi źródła słów (chociaż dawno temu skorzystałem ze słownika do "literaków")
@miki4ever: 3. Napisał - bo miał dobre serce, może nie musiał - ale czasami pewne rzeczy się robi żeby nie zaogniać sytuacji jeżeli nie ma takiej potrzeby ani nic/mało to nas kosztuje.
Ja i tak jestem pod wrażeniem, w takiej sytuacji nie byłbym nawet w połowie tak asertywnym jak @GawciuX . I bardzo mu dziękuję za tę "ścianę tekstu" - bardzo dużo się nauczyłem !
Trzykrotnie burmistrz Jastarni Tyberiusz Narkowicz udzielił odpowiedzi wymijającej na nasz wniosek z pytaniem o wydanie danych wyborców Poczta Polska w 2020 r. Poinformowaliśmy go, że odpowiedź nie stanowi odpowiedzi na wniosek i wysłaliśmy skargę na bezczynność, której burmistrz nie przekazał do sądu. Zawnioskowaliśmy o grzywnę za niedopełnienie obowiązku przekazania skargi, a sąd administracyjny w Gdańsku wymierzył organowi grzywnę 5 000 zł. Treść postanowienia..
#anonimowemirkowyznania Straciłem prawko za punkty, pechowo oblałem jedyne podejście do egzaminu praktycznego, które w takiej sytuacji przystępuje i muszę zrobić kurs od nowa. Rzecz w tym, że umiem jeździć, znam przepisy i mam solidną nauczkę, żeby ich przestrzegać. Szkoda mi czasu 30 godzin jazd, które są dla mnie bezwartościowe. Jak ogarnąć to tak, żeby ktoś wpisał sobie, że zrobił ze mną te jazdy i żebym mógł podejść do egzaminu z
@AnonimoweMirkoWyznania: "Straciłem prawko za punkty(...), ale umiem jeździć." Znajdź w powyższym zdaniu sprzeczność, i napisz co autor miał na myśli, oraz czy w najmniejszym stopniu jest samokrytyczny.
#anonimowemirkowyznania Pojechałem na weekend majowy ze znajomymi i ich znajomymi i dowiedziałem się, że jeden z nich nazwał mnie takim co "wyżej sra niż dupe ma" bo poszedłem na stacji benzynowej sikac do toalety za 2 zł a nie w krzaki.
@wszyscy: statystyki nie mówią o tym, że te psy są groźniejsze, a jedynie to, że częściej pojawiają się ataki. Trzeba zestawić ilość ataków poszczególnych ras, z liczebnością osobników poszczególnych ras.
Mirki, mam problem z moim niebieskim - pracuje ciężko... ale głupio.
Spotykamy się od 2 lat, już są realne plany wspólnego kredytu, legalizacji tego związku, etc. Dogadujemy sie fajnie, tylko od samego początku związku mieliśmy problemy z dysproporcją finansową. Oboje mieszkamy na wynajmie w dużym mieście, wiec ceny życia są dość wysokie.
Ja zarabiam 7k netto w dość lekkiej pracy biurowej - sporo stresu, ale zazwyczaj o godzinie 16 zamykam kompa.
Może znasz kogoś kto pracuje na stanowisku zbliżonym do Twojego niebieskiego który może Cię oświecić.
Zawsze możesz pójść razem do psychologa...