Brawo Trump! Omówienie naszej historii w czasach, gdy kraje zachodu próbują wmówić wszystkim na świecie, że obozy były Polskie, a Polacy mordowali żydów ramie w ramie z Niemcami, to dla nas na pewno wielki plus tego wystąpienia. #trump #4konserwy #polityka
@a665321: Nie śmiałbym się. Pochodzę z miasta przygranicznego. W edukacji niemieckiej młodzieży wyraźnie pomija się fakt, że Niemcy są odpowiedzialni za drugą wojnę światową. Młodzież nie identyfikuje Nazistów z Niemcami, często spotykałem się z opinią, że to inny naród, którego położenia terytorialnego o dziwo nie potrafili podać. Co ciekawe - roszczenia materialne rodzin żydowskich pochodzenia polskiego kilka pokoleń wstecz obwiniają Polskę za holokaust. Wysuwają roszczenia w kierunku Polski, nie Niemiec.
@Henioslaw: A zastanawiałeś się dlaczego na studiach medycznych pojawia się matematyka? To proste. Ratuje życie. Ratuje życie przed debilami, który mogli by ukończyć takie studia ( ͡°͜ʖ͡°)
Prezydent podpisał ustawę dotyczace pigułki "dzień po" czyli takie tabletki będą na receptę. W zacofanych Niemczech takie tabletki są bez rezepty a kobiety do 20 roku życia otrzymuje zwrot kosztu zakupu, 14 latki muszę z rodzicami udać się do apteki by otrzymać" pigułkę dzień po"
@spokojnie_to_ja: No i te piękne i postępowe Niemcy wymierają. Dawno zeszli już poniżej poziomu przyrostu naturalnego, zapewniającego wymianę pokoleń. Jeżeli nie rozumiesz, dlaczego taki cyrk się o--------a w Polsce, to ci krótko wytłumaczę. Działania są ubrane w pobudki etyczne czy religijne, ale dlatego, by części społeczeństwa mogła to łatwiej zaakceptować. Obecny rząd stara się odwrócić sytuację, by podnieść poziom przyrostu naturalnego. Tyle na temat.
@Wujek_Mietek: Pontonie, jak chcesz porównywać populację obecnych Niemiec, z populacją obejmującą inny region? Jebnij się w beret. Pofatyguję się dla ciebie i wkleję ci tu informacje znaczące.
"(...) Potem już współczynnik przyrostu tylko spadał. W 1995 wyniósł 1,3; w 2008 1,4 – gdyby nie wysiłek reprodukcyjny Turków, Kurdów, Polaków i innych mniejszości – byłoby to zapewne marne 0,9. Rdzenni Niemcy nie mają ochoty się rozmnażać. (...) Pod koniec 2009 roku ludność Niemiec wynosiła 81,7miliona , podczas gdy rok wcześniej 82,0 mln. Oznacza to spadek o około 0,3 proc. i kontynuację utrzymującego się od roku 2003 ujemnego trendu demograficznego. Nic więc dziwnego, że Jugendamty walczą o każde dziecko urodzone z małżeństwa mieszanego i w każdym wypadku rozstrzygają spór na korzyść rodzica – Niemca. Nic tez dziwnego, że walczą, aby takie dziecko mówiło wyłącznie po niemiecku. Poza tym w ramach polityki prorodzinnej Niemcy od 1 stycznia 2007 roku wprowadziły becikowe w wysokości maksymalnie 1800 euro miesięcznie, chociaż nie każdy dostaje tyle.Jest to kwota równa od 65 do 67% zarobków przed macierzyństwem. Co ciekawe w polskich mediach podaje się uporczywie informację, jakoby kwota ta wynosiła dla każdego 25.000 euro, wypłacane po urodzeniu dziecka, w ratach po 1800 euro miesięcznie. Zapewne niejedno polskie małżeństwo, szczególnie w sytuacji kryzysu i bezrobocia - wobec takiej kwoty zastanawia się, czy nie emigrować. Na 1000 mieszkańców w roku 2008 w Niemczech przyszło na świat statystycznie 8,2 dzieci.. Niemcy zajmowały pod względem narodzin 27 miejsce w Unii na 27 państw. Czyli zaszczytne ostatnie miejsce.Współczynnik dzietności w Niemczech wynosi 1,37 – i plasuje się tym wynikiem pośród najniższych w Unii
@Wujek_Mietek: Dlatego, aby prowadzić badania statystyczne trzeba mieć wykształcenie. To, że sobie sztucznie porównasz obie populacje, nie daje żadnej wartościowej informacji. Już nie mówiąc o wyciągnięciu na podstawie takowej jakichkolwiek logicznych wniosków. Naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko starasz się mnie wyprowadzić z równowagi?
@Wujek_Mietek: xD Niemcy mają zastój gospodarczy. Fakt, są wyżej rozwinięte, ale w gospodarce panuje zastój, ludzie - zwłaszcza starszej - daty skupiają się na gromadzeniu waluty, zamiast konsumować i wprowadzać w ruch kapitał. Polska jest krajem rozwijającym się, zwłaszcza jeżeli chodzi o definicje. Chiny są państwem rozwijającym się. Niemcy są krajem rozwiniętym w stanie częściowej stagnacji. Jeżeli Polska utrzyma rozwój gospodarczy na obecnym poziomie, to dogoni Niemcy, a jeżeli w
@Wujek_Mietek: 1. Zbadaj wzrost %. Zakładając utrzymanie się wzrostu %, wystarczy prostymi obliczeniami obliczyć datę, w której poziomy się wyrównają. Podstawa spektrum statystyki. Kapitał początkowy nie ma aż tak znaczącego wpływu. 2. Na wzrost PKB ma duży wpływ modernizacja technologiczna. Państwa posiadające zaawansowaną technologię nie mogą liczyć na transfer technologiczny. Ich wzrost polega wyłącznie na wytwarzaniu dóbr oraz handlu tym, co mają. Państwa wzrastające korzystają z transferu, co rzutuje na
@Wujek_Mietek: W Indiach masz system kast, co rzutuje na rozwój społeczny i gospodarczy. Kapitał państwa skupiony jest wokół niezwykle małej grupy osób, które dbają o utrzymanie systemu dla własnego dobra. Niemcy dużo tracą na polityce pro socjalnej. Możliwości gospodarcze i rozwój zależą także od systemu politycznego. Prosty przykład - Korea Północna i Południowa. Ja osobiście jestem zwolennikiem technokracji demokratycznej. W odniesieniu do twojej logiki, najlepiej jest sprawić, by zredukować możliwość
@Wujek_Mietek: Zastosowanie polityki jednego dziecka wiązało się z wyprowadzeniem z sytuacji, kiedy Chiny klasyfikowały się jako państwo przynależne do 3 świata. Wiązało się to z działaniami wojennymi na terenie ich kraju oraz separowaniem się od reszty świata, co poskutkowało wyhamowaniem rozwoju technologicznego względem innych państw, zwłaszcza Europy oraz USA. Skupienie kapitału było wtedy cholernie ważne. Ze względu na ogólnie panującą biedne należało wykreować średniozamożną część społeczeństwa. Chiny wykorzystały sektor skrajnie
@Wujek_Mietek: 1. Chiny "Polityka jednego dziecka miała zapobiec urodzeniu 400 milionów dzieci – twierdzą chińskie władze. Nie ma wątpliwości, że przyrost naturalny w Chinach gwałtownie zmalał – pytanie tylko czy aż o 400 mln urodzeń. W tę gigantyczną liczbę wątpią naukowcy. Zdaniem prof. Stuarta Gietel-Bastena z Oxford University największy spadek dzietności w Chinach miał miejsce w latach 70. XX wieku. W roku 1970 na jedną kobietę przypadało 5,8 dziecka, a w roku 1978 już 2,7 dziecka. Po wprowadzeniu polityki jednego dziecka (1979 r.) spadek liczby urodzeń był o wiele mniejszy – w 2013 roku jedna kobieta miała statystycznie 1,3 dziecka.
Co ważne, tak naprawdę tylko 36 proc. rodziców ograniczyło się do posiadania jednego dziecka. Było to związane z luką w regulacjach, która mówiła o tym, że rodzice, którzy sami byli jedynakami, mogą mieć dwoje
@Wujek_Mietek: Profesor Oxfordu to nie byle jaki profesorek, ma na pewno większe kompetencje niż ty. Kwestionowanie wykształcenia profesora prestiżowej uczelni przez buca bez wykształcenia, którego argumentacja nie jest poparta żadną merytoryczną informacją, a jego wypowiedź to zlepek nic nie wartych domysłów, nie wydaje się warte wzięcia pod uwagę. Nie, obliczenia nie są liniowe. Twój brak wykształcenia w dziedzinie statystyki jest porażający. Samo kwestionowanie dziedziny nauki, której się nie rozumie, zakrawa
Zainstalowałem wczoraj #tinder ale nie zakładałem konta tylko wziąłem logowanie numerem telefonu i podałem numer z bramki sms online. Zalogowało mnie na konto jakiejś dziewczyny. Oczywisty fejk, 4 wyuzdane fotki, wulgarny opis. Ale ktoś się dobrze postarał bo wybrał piosenkę w spotifty i nawet podpiął tam konto instagramowe (z tymi samymi 4 fotkami) na którym jest ponad 500 followersów (większość to napaleńce z tindera chyba). To co piszą niebieskiepaski to
#trump #4konserwy #polityka