Dobra, poddałem się przy tym całym wychwalanym A Plague Tale. Rozdział XVI i zwyczajnie zabrakło samozaparcia. Nie rozumiem skąd te zachwyty nad grą, mnie wynudziła i sfrustrowała okrutnie. Ale zacznijmy od początku, czyli co na plus:
+ przyjemna dla oka grafika
+ mocne momenty w niektórych miejscach
+ bardzo fajny efekt wizualny plagi szczurów, przechodzenie przez to „morze” z pochodnią w ręku jest niesamowicie klimatyczne i satysfakcjonujące
+ szorstka, dorosła otoczka kraju (świata?) ogarniętego przez plagę
+
+ przyjemna dla oka grafika
+ mocne momenty w niektórych miejscach
+ bardzo fajny efekt wizualny plagi szczurów, przechodzenie przez to „morze” z pochodnią w ręku jest niesamowicie klimatyczne i satysfakcjonujące
+ szorstka, dorosła otoczka kraju (świata?) ogarniętego przez plagę
+
















źródło: comment_1661368545CjJoub51fia01ar5oPT0Eo.jpg
Pobierz