Jestem w Hiszpanii w Walencji na najbardziej turystycznym w tej okolicy nadmorskim bulwarze La Patacona.
To rachunek za obiad dla 2 osob w restauracji przy bulwarze skladajacy sie z: grillowane świeże kalmary z gotowanymi warzywami, grillowany cały filet z kurczaka z frytkami i jajkiem sadzonym, 0.5l coca cola.
W Walencji polecam jest taka mała sieć restauracji Saona. Często tam się żywiliśmy. Jedzenie bardzo lokalne, dużo ciekawych dań. Cena to było wtedy jakieś 10-11 euro za dwa dania z deserem. Ogólnie ceny knajpek w Polsce to śmiech na sali.
@ATAT-2 podwójna beka, że za darmo wyszedł na k-----ę bez honoru xd. Zgodził się na walkę, którymi tak gardził, finalnie nic z tego nie będzie miał, a brak honoru pozostanie
@eldo1234: Ale co mu to robi? On nigdy honoru nie miał i nigdy mieć nie będzie. Ci co go opluwali, dalej będą go opluwać, a wielbiące go karynki i grażynki będą przyklaskiwać, ze się odciął od pato mma.
@kureci_paratko ciekawe czy się nim chociaż przejadą, czy od razu o-------ą i kupią sobie normalne auto dla rodziny, a resztę hajsu dorzucą na jakieś mieszkanko :)
Komentarz usunięty przez autora Wpisu