@noitakto: mam iPada Pro i pod względem artystycznym wolę jednak Surface Studio. Większość urządzeń mam Apple i jakbym mogła to bym kupiła Maca jeśli miałby funkcje takie jak Surface. Dzięki ;)
@noitakto: pełna wersja PS + Adobe ilustrator. Nie zacina mi się przy projektach, nie zamyka się nagle i nie ma problemów z pamięcią. iPad z kolei trochę kuleje. Z obu korzystam na codzień, tylko i wyłącznie do pracy (osobny mam komputer do gier) i widzę dużą różnicę w wydajności. Oba mają swoje wady i zalety. iPad jest świetny by zabrać ze sobą do studio albo jak gdzieś wyjeżdżam. Surface Studio
@rysownik: do mniejszych projektów używam iPad Pro 12.9” + Apple Pencil + ego grip (tu tylko i wyłącznie kwestia komfortu i przyzwyczajenie do używania podobnej szerokości w tatuowaniu, czyli imituje trochę trzymanie maszynki). Software na iPadzie to Procreate.
Do dłuższych/większych projektów używam Microsoft Studio Surface z ich własnym rysikiem dołączonym w zestawie. Software to Photoshop CC.
@saltacme: Candy jest super, jakbym mieszkała w Polsce to na pewno bym się u niej co chwila tatuowała!!! Jej technika jest świetna! I kolory! (。◕‿‿◕。) Moje obecne top 3 jeśli chodzi o tatuażystów to Guy Le Tattooer, Brando Chiesa i właśnie Candy Ink :)
Kurde mirki. Co się o------o. Moja ulica + kilka ulic obok zostały zamknięte od 10 rano wczoraj do teraz (13 po południu dzisiaj) i nie wiem na jak długo. Powód?
Mężczyzna po 40, w kasku, wspiął się na dach swojego domu i zaczął rzucać dachówki na przechodniów i samochody obok. Od 10 rano wczoraj cały dom otoczony przez strażaków i policję. Próbują z nim negocjować, przynoszą jedzenie i herbatę i koce, a
@darjahn: próbował uciec o 4 rano ale spadł na dach szklarni obok budynku, która była otoczona przez psy policyjne więc wdrapał się ponownie na dach. Parę razy wczoraj prawie się poślizgnął na dachówkach. Król „podłoga to lawa” 2018
@Sramnapsajakgorucham: @xVolR: @KamDG: zszedł po 28 godzinach. Zakuto w kajdanki i do radiowozu. Dodatkowo zatrzymano 2 osoby, które wbiegły na teren budynku. Wszystko wróciło do normy :)
Dzisiaj wieczorem kończę 3-letni związek z niebieskim, który okazał się maminsynkiem. Dajcie jakiś plus na odwagę bo wiem, że będzie to dla niego karuzela emocji :( #zwiazki
@wuju84: nic z tych rzeczy :( bardzo go kocham, ale niestety już nie nadajemy na tych samych falach. On chce oszczędzać na dom i mieszkać z rodzicami a ja raczej nie chce zostawać w Kornwalii na zawsze. Mamy po prostu inne cele i widocznie związek nie jest na tyle wytrzymały by którakolwiek ze stron poszła na kompromis
@emilkos8: chce mieszkać z rodzicami (i najlepiej byś ty z nim mieszkała) by nie musieć płacić czynszu/rachunków.
Myśli o kupnie domu w okolicy domu rodziców. Mamusia wszystko zawsze za niego robi - pranie, jedzenie, wizyty u doktora. Bardzo łatwo tego nie zauważyć. Ale w pewnym momencie coś we mnie pękło. Kupiłam sobie naszyjnik bo nie mam żadnej biżuterii. On nigdy nie kwapił się by cokolwiek kupić bo „TRZEBA OSZCZĘDZAĆ”. Ja
@przesympatyczny_pan: nie trzymam się żadnej gałęzi. Tak naprawdę to w tym momencie w życiu nie mam ochoty na związki lub bolce. Wolę się skupić na pracy/hobby i trochę odnaleźć siebie, jakby to głupio nie brzmiało.
@Manymouse: Mieszkaliśmy razem przez rok - na początku fajnie a później wyszło szydło z worka - nic nie umie zrobić. On chce do rodziców wracać na obiad co tydzień (rodzice 40 minut pociągiem od nas). Po roku landlord powiedział ze sprzedaje mieszkanie i musimy szukać innego. To znalazłam inne, w podobnej cenie czynsz i podobna lokacja a niebieski mówi ze za drogo bo jemu kasy nie starcza bo musi oszczędzać
@mirek_januszy: oczywiscie! Rozmawialiśmy wiele razy, zawsze były obiecanki cacanki z jego strony ze on się postara zmeinic itd itp. Jest wiele problemów, miedzy innymi to ze zagląda mi do portfela. Wie, że zarabiam troszeczkę więcej i to nie jest żaden konkurs. Ale uważa, że ja nie powinnam sobie nic kupować bo muszę oszczędzać na dom. A on ostatnio kupił sobie figurkę Ilidana za £300 i zadowolony bo on ma oszczędności
Kurczę słuchajcie bo ja tutaj tylko przyszłam po plusa pocieszenia a wywołała się dyskusja dnia. W pracy jestem więc dopiero teraz mogę odpisać, na przerwie. Ja nie mówię, że jestem święta - nikt nie jest. Każdy ma swoje wady - ja je mam, niebieski je miał. Tu nie chodzi kto ma więcej albo kto ma gorsze. Bo w związku po prostu te wady albo tolerujesz albo starasz się je jakoś ogarnąć. Zarówno
@ButtHurtAlert: jego rodzice są przekochani i nie mam nic przeciwko raz na miesiąc. Ale co tydzień, na weekend o jeszcze spać u nich. Bo my nie mamy jeszcze prawa jazdy Wiec musimy się telepać pociągiem ( teraz już nie bo wrócił mieszkać do rodziców).
@przesympatyczny_pan: szczerze to mam nadzieje, że po zerwaniu zacznie nad sobą pracować, ogarnie się i kto wie może za rok znów zadziała. Zawsze jak rozmawialiśmy o tych problemach to obiecywał się się poprawi i działało tylko przez pare dni - bo wie, że nic się nie stanie jak nadal będzie się tak samo zachowywał.
@przesympatyczny_pan: wiesz na ten moment już wolę być do końca życia sama. Życie jest jedno i wolę je przeżyć tak jak ja chcę. Możesz to nazywać głupotą czy czymkolwiek chcesz.
@przesympatyczny_pan: nie ma sprawy, wołaj za rok sama jestem ciekawa gdzie mnie życie poniesie. Szkoda tylko, że mierzysz wszystkich jedną miarą. Ale trudno, co ja poradzę :) oby chociaż u Ciebie się wszystko układało.
@ButtHurtAlert: ja rozumiem bo dla mnie rodzina również jest bardzo ważna. Ale on wymaga ode mnie bym ja z nim jechała do rodziny i zostawała na noc. Ja w moje dni wolne i tak muszę pracować nad projektami - taka natura mojej pracy. On o tym wie bo nie raz musiałam jechać z nim do rodziców z tabletem i robić projekty w jadalni podczas gdy reszta ogląda sobie film i
@Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: ale Panie kochany napisałam później, że rozstanie jest z paru różnych powodów i „krzywych akcji”. Na początku napisałam maminsynek bo to jeden z głównych powodów i nie spodziewałam się, że pod wpisem wybuchnie taka dyskusja. Nie miałam powodów by wypisywać wszystkiego „na starcie” bo przecież i tak nikt tego nie czyta.
Szefowa taka kochana :) za pół godziny meczyk, o 15:30 klient, dała mi dyszkę bym kupiła trochę przekąsek w ciastkarni aby nam osłodzić pierwszą połowę meczu. Klientka też potwierdziła, że będzie oglądać stream na tablecie :))) kocham swoją #pracbaza #mecz
#glupiewykopowezabawy
źródło: comment_lwSbfWl6QscICclTvHmc334BNSCWMOV6.jpg
PobierzDzięki ;)