@Bielik90: dobra decyzja, niezależnie od tego, ile razy Ci się noga powinie. Sam byłem na dnie, wiem jak to jest. Walcz z tym gównem i nie poddawaj się. A życie da się naprawić. Powodzenia!
Niestety, poniedziałek i wtorek upadłem. Moja blokada na telefon była w tym czasie zdjęta, bo resetowałem ustawienia. Zabrakło mi 15 min, by być bezpiecznym i to wystarczyło. :(
Nie poddaję się. Dopracowałem barierę na telefonie, jest już nie do zdarcia. Wyzerowałem licznik i do boju!
@gagu01: Dzięki. Komputera się pozbyłem, dostęp do Internetu mam tylko przez telefon lub w pracy. Jeśli przetrwam pierwszy tydzień na tej barierze, to kolejne będą prostsze.
@zulugulubenc2: wiem jak jest, Mirku. Ale trzeba. Czasem trzeba coś poświęcić, na rzecz wyzdrowienia. W ostateczności możesz zainstalować blokady na komputer i telefon, zagadać do zaufanego kumpla i poprosić, by wpisał Ci hasła. A i tak nie jest to super hardmode, bo można iść nawet radykalniej.
- nastrój: zmienny, z częstszym irytowaniem się na ludzi, ale i większą asertywnością i śmiałością niż zawsze. - fantazje: brak. Myśli o fapaniu pojawiają się, ale raczej z rana, potem cisza (poranny wysoki testosteron). - blokady: skuteczne. No i nie mam na razie takiego ciśnienia, by walczyć z blokadami. - ciekawostka: wspieranie ludzi w ich walkach pomaga samemu uporać się z problemem i odpowiednio ukierunkować myśli.
@hansschrodinger: @blackceeat_official dobrze prawi. Samo nofap i noporn to jedno, jak usuwanie śmieci z zagraconego domu. Robisz sobie miejsce, dom jest czystszy, bardziej przejrzysty itp. Ale też dostrzegasz, że jest pusty w środku. Jeśli go takim zostawisz, to wielka szkoda. A możesz go urządzić, wnieść pozytywne rzeczy. Zapełnij miejsce po fapaniu dobrymi rzeczami, to wtedy objawiają się te supermoce.
Próbowałem walczyć z tym, ale się nie udało.
Nauczka na błędach:
- naprawiona luka
- większe obostrzenia w swoich blokadach