@Kovacs: no to będziemy w kontakcie. Póki co jestem jeszcze 3 tygodnie na północy Norwegii (blisko kaktusa) i zapitalam na budowie. Potem zależy czy coś jeszcze znajdę, ale najprawdopodobniej wrócę do kraju i w gdyni parę kursów zrobię, żeby się na jakiś statek załapać, więc skoro już będę się wybierał w te strony ( ͡°͜ʖ͡°)
Lulz. Pracuję na wyspie obok Harstad, czyli tam gdzie jest kaktus xD
Szkoda że tylko na miesiąc, ale może jeszcze coś się podłapie, a jak nie, to lecę do PL i robię kursy STCW to może się załapię na jakiś kurs zanim pójdę na morską.
@PartyzantRoman: Musisz się zdecydować czy używasz znaków interpunkcyjnych czy je olewasz. Powinieneś być w tym konsekwentny. Tak samo z wielkimi literami.
Jest jakiś mirek w Oslo który może zaoferować kawałek miejsca pod dachem żeby się przechować 2-3 noce?
Aktualnie bujam się po Drammen i Kongsbergu, ale tutaj trochę bieda i zamierzam się przeprowadzić gdzieś do Oslo, ale najpierw chcę trochę wybadać i poszukać pracy.
Siema mirki. Przeglądam mikrobloga od jakie... bla bla bla
Jestem nieco zmęczony szukaniem pracy w Norwegii. Tak przeglądam neta i widzę, że są niby opcje pracy na statku dla zwykłych pomywaczy bez doświadczenia nawet sporo wyżej niż 1000$ tylko że nigdzie specjalnie nie mogę znaleźć konkretów.
A nie, przecież jestem psychopatą.