Kochani, czy ktoś z Was może dał radę dołączyć Polską do HRE w EU IV, a może nawet ustanowił władcę Polski cesarzem? Gram w tę piękną grę i próbuję doprowadzić do uzyskania poparcia ze strony elektorów, ale nie wiem, jak to zrobić za pomocą samej dyplomacji. Udało mi się przekonać na jakiś czas Czechów, a później także Bawarczyków, jednak straciłem z czasem ich poparcie. Co zrobić, aby na dłuższy czas zyskać poparcie,
@Par_Excellence Sojusz, relacje na 200(gwarantuj, daj dostęp militarny, royal marriage, prezenty, subsydia, influence nation), miej 100 legitymacji, preatiż, wysoki dip rep, ewnetualnie jak Austria ma sojusz z np. Węgrami to zaatakuj Węgry i osobno zerwij wszystkie ich sojusze z elektorami
Ewentualnie jest dobra metoda na dostanie się do HRE poprzez mocne zmniejszenie swojego państwa i poprawienie relacji z austrią na maxa, w taki sposób byłbyś w stanie dodać swoje prowincje i stolice do HRE.
BTW: Właśnie zauważyłem, że już nie jestem zielonką. Chryste, jakże pomarańczowy ładnie okrasza mój nick. Łzy rzęsiste spływają mi na koszulę z napisem King Bruce Lee Karate Mistrz.
Ciekawi mnie, co by było, gdyby nagle Ziemia zaprzestała ruchu obrotowego i na jednej jej stronie zapanowałaby wieczna noc, na drugiej - wieczny dzień. Jak wpłynęłoby to na nas, na nasze środowisko i życie wokół w ogóle?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że konsekwencje zaprzestania ruchu obrotowego byłyby o wiele gorsze niż tylko rezygnacja z cyklu dzień/noc. Zakładam jednak, tak hipotetycznie, że nic poza tą zmianą nie stałoby się na Ziemi. Co w
@Par_Excellence: Mnie zawsze zastanawiało czy gdyby Ziemia nagle się zatrzymała, to czy to co na niej się znajduje zachowałoby się jak pasażer w pojeździe podczas nagłego hamowania, tzn czy w------o by nas w kosmos, dosłownie. Jeśli tak to chciałbym zobaczyć jakąś realistyczną videosymulację tego momentu ( ͡º͜ʖ͡º)
Lubię czasami pomyśleć o tym, że my wszyscy na Ziemi jesteśmy tylko małym pyłkiem w ogromnym wszechświecie, a ten może być malutką częścią czegoś jeszcze większego.
Wszystkie problemy nagle stają się nie mieć sensu. W ogóle, właśnie zdałem sobie sprawę, jak bardzo "ziemiocentrycznie" postrzegamy świat. To coś niesamowitego, że jako nikły trybik wielkiej całości nadajemy sobie taką ważność.
Myśl o odebraniu nam berła pierwszeństwa jest straszna, a zarazem niesie pewną ulgę.
Akurat, kiedy ja się jarałem Queen, a raczej zacząłem, to był jakoś rok 2007-2008 bodajże. Wtedy to do Wyborczej dodawali. Podobne akcje były chyba jeszcze później, ale ja pamiętam właśnie tę. Fajki wtedy chyba nawet kosztowały 5 złotych. Dobre czasy.
@Par_Excellence: Nie wiedziałem, że znalezienie zdjęcia dla tła profilu na #wykop jest tak trudne. Dlatego też wstawiłem najprostsze, co mogłem - zdjęcie kosmosu. I to użyteczne i to trochę "pode mnie". Użyteczne, bo nie trzeba bawić się ze znalezieniem takiej fotki, która cały swój sens ma mniej więcej na środku. "Pode mnie" dlatego, że cholernie lubię te kosmo-sprawy i jaram się wszechświatem jak nasze Słoneczko miłością do naszej
@Par_Excellence: Dziś jest 5. września. Znaczy się, Freddie Mercury ma urodziny. Piękny, wielki człowiek. Mam nadzieję, że gdziekolwiek jest, czuje dobrze. #queen #mercury #muzyka #uk #urodziny
@Par_Excellence: pamiętam jak jeszcze słuchałem na kasecie, przegrane pewnie z 500 razy. Za nic młody człowiek nie rozumiał o co tam chodzi, o czym śpiewa, ale melodia wryła się w pamięć niesamowicie. Podobnie mam z twórczością Michaela Jacksona. Cieszę się, że się załapałem chociaż na lata 90. w muzyce. :)
Przemysław Terlecki
Piwowar domowy, fan dobrego krafcika, astronomii i historii, 23-letni student dziennikarstwa, poeta-kombinator.