Praktyka leci, za mną już ładne kilkanaście godzin. Kręgi, strefy, pierwsza trasa do Babic, gdzie krąg jest niezle kopnięty ( ͡° ʖ̯ ͡°) No i kilka kręgów na Pyrzowicach.
Pierwszy lot na kontrolowane to niezłe wyzwanie, ale poszło jak po sznurku.
Ogólnie po ostatnich lotach poczułem się pewnie za sterami, muszę tylko ostatecznie wygładzić lądowania i przyjdzie czas na pierwszy samodzielny lot (⌐ ͡■ ͜ʖ
Pierwszy lot na kontrolowane to niezłe wyzwanie, ale poszło jak po sznurku.
Ogólnie po ostatnich lotach poczułem się pewnie za sterami, muszę tylko ostatecznie wygładzić lądowania i przyjdzie czas na pierwszy samodzielny lot (⌐ ͡■ ͜ʖ


















Ty masz kumpli na miejscu.
C-----o sie zachowales w tym wypadku