Nie mam zamiaru ich używać, dać komuś w prezencie, ani na nich zarobić. Kupiłem je żeby potrolować pepperowych handlarzy.
Będę je wystawiał na olx, o 1zł taniej od najniższej oferty. Jak będzie trzeba to zejdę poniżej ceny zakup. Wszystko to z czystej złośliwości.
A mówię Ci to tylko dlatego, że mi tego nie udowodnisz.
#




















Zapytacie: i jak? Odpowiem: srak.
Nie czuć nic z tego legendarnego kibla. Nuty urynale są już bardziej wyczuwalne w L'Eau d'Issey, przy czym yuzu kojarzy
źródło: comment_1669977073JU4gL1aH9EHUCYf7a5Ttdb.jpg
Pobierz@Pan_Beniowski: wiesz, że mieszasz teraz dwa różne zapachy?
Kouros z momencie premiery pachniał inaczej, niż obecne wypusty. Śmiem twierdzić, że ten sam flakon Kourosa w 1981 i teraz pachnie inaczej. Cywet ma to do siebie, że w przeciągu lat potrafi zdominować zapach.
Że tak polecę klasykiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_1669978684ZXXqPP3EOwWiQZeTk7EUYk.jpg
Pobierz@Pan_Beniowski: Powiem Ci, że ja zdecydowanie czułem te nuty w Kourosie, z jednej strony było w tym zapachu coś ciekawego co przyciąga do wąchania dłoni, a z drugiej cywet który przenosił mnie do łódzkiej zasikanej i zastanej tym zapachem klatki schodowej kamienicy na osiedlu, w którym nie powinieneś być ( ͡° ͜