Ostatnio kupiłem sobie helikopter i niestety od razu zderzyłem się z brutalną rzeczywistością: miasto kompletnie nie przewidziało infrastruktury dla właścicieli śmigłowców.
W związku z tym parkuję go na środku drogi pod blokiem, bo - nie wiem, czy wszyscy to rozumieją - gdzieś MUSZĘ zaparkować. To nie moja wina, że miasto, wspólnota i deweloper nie zapewnili mi legalnego miejsca dla helikoptera w promieniu 30 metrów od klatki.
Niektórzy sugerują, żebym trzymał go na lotnisku albo
@Nutaharion: ja cie rozumiem, jeszcze po złości zarząd zieleni sadzi drzewa których gałęzie mogą uszkodzić wirnik helikoptera. Systemowe prześladowania nie ustają...
tak to właśnie jest BYROSZĘ PAŃSTWA psychobojówka fanatyków transportu lądowego prowokuje pilotów śmigłowców, zastawiają miejsca do lądowania swoimi złowrogo warczącymi klatkami śmierci, kto im na to pozwala? jakie lobby za tym stoi? ciekawe ile dostają za robienie takiego kĄtętu na uczciwych Polakach
a już w kolejnym odcinku 90-letnia staruszka poszatkowana przez łopaty śmigłowca przerywa milczenie, serdecznie zapraszam
Bot losowo łączy 2 tytuły z popularnych znalezisk w jedno "zdanie".
#dwielinie ☕ postaw kawę
źródło: 11a044e180df68fad0abe0c8839fb7718c4c29b39ee55b808685b86fe133e1f6
Pobierz