Dane mi było dziś rano znaleźć się w bardzo turystycznym miejscu. Wstąpiłem do kafejki na śniadanie i moim oczom objawił się ON - sobowtór Klapka.
Troszkę bardziej okrągły, bez worków pod oczami, ale poza tym jakbym patrzył na słowackiego iluzjonistę. Bardzo podobna twarz, a jednak zupełnie inny wyraz. Oczywiście potencjał klapkowy widoczny od razu.
Kafejka działa całkiem nieźle. Ludzie wpadają rano na omlet przed pociągiem, za szybą leżą ładne i smaczne kanapki, much brak,
Troszkę bardziej okrągły, bez worków pod oczami, ale poza tym jakbym patrzył na słowackiego iluzjonistę. Bardzo podobna twarz, a jednak zupełnie inny wyraz. Oczywiście potencjał klapkowy widoczny od razu.
Kafejka działa całkiem nieźle. Ludzie wpadają rano na omlet przed pociągiem, za szybą leżą ładne i smaczne kanapki, much brak,





#raportzpanstwasrodka