Oczywiscie dalej Gapulek moze liczyc na swoj zelazny elektorat z ilorazem inteligencji na poziomie deski do prasowania ktory uwierzy w kazda bzdure plynaca od naszego Zlotoustego Kreatora Konceptow z Wyszkowa.
Ale tu mi sie przypomina akcja z kukurydza kiedy niby zgubil telefon w polu kukurydzy a wlascicielka nie chciala mu go oddac.
Wtedy tez nie poszedl na policje tylko wyplacil okup za zwrot telefonu.
I tu analogia do tam


















Nasz polonijny "amanto furioso" bardzo ceni takie sugestie swoich widzow :)
A nawet koncepcyjnie je udoskonala bo nie uzywa pieprzu do tego cudownego eliksiru :)
źródło: Screenshot_20260127_145313
Pobierz