#mirekwkoronie Z racji tego że jest już późno, a mam dużo odpoczywać, to postaram się jutro zebrać wszystko w kupę jeszcze raz i jakoś to logicznie poskładać i opisać, żeby miało to logiczny początek i rozwinięcie. Dzięki za zainteresowanie i trzymajcie się zdrowo.
Mirki jestem właśnie drugim dzisiejszym przypadkiem z #koronawirus we Wrocławiu. Nie mam nic lepszego do roboty, więc mogę opisać jak to wygląda od mojej strony.
Po kolei. Mam 32 lata. Pracuje w banku. Nie mam pojęcia w którym momencie i gdzie mogłem się zarazić. Nie miałem świadomego kontaktu z kimś zarażonym albo z zagranicy. Jednak przez oddział w ostatnim czasie przewinęło się mnóstwo ludzi. Jeśli chodzi o objawy. Z czwartku na piątek dostałem gorączki prawie 39. Rano trochę się uspokoiło ale koło 9 znowu wzrosło do prawie 39.
@kab_anos 1. Jeszcze nie mogę bo w firmie jest teraz taki sajgon że szkoda gadać. Ale ul. Legnicka 2. Zakrzów. 3. Nie. Byłem największym foliarzem wśród znajomych więc poruszałem się praca-dom
Sluchajcie, #marynarz here. Mój mv januszex pływa między Chinami a Malezją. Chiny od dawna zamknięte dla podmian no bo obvious #koronawirus, ale dzisiaj też Malezja zamknęła dla nas swoje granice. Także widzimy się za rok, jak już połowa populacji umrze, cywilizacja upadnie, a gospodarki szlag trafi. Plusujacych zawołam kiedy uda mi się przedostać jakoś na ląd. Tu bezpiecznie, póki żarcie się nie skończy. #statki #
Rozmowa o pracę: hr: Jakie są pana oczekiwania finansowe? Ja: Jakie sa widełki? hr: Niestety na tym etapie rekrutacji nie mozemy udzielic takich informacji Ja:Niestety ja tez, dziękuję Dobrze to robię?
Właśnie wróciłem z uczelni gdzie pisałem kolokwium. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie prowadzący, który w pewnym momencie wali tekstem:
Hehe pamiętacie tego grubego typa co rozwalił Szpilkę? Hehe no właśnie rozwalił nokautem innego kolesia i to w 6 rundzie i ja tak czytam teraz komentarze hehe i jeden gość pisze "Właściwie to wygląda jak licealista, który zapisał się do kółka bokserskiego i przed każdym treningiem kupuje milky waye w szkolnym sklepiku."
W tym momencie zapaliła mi się lampka ostrzegawcza. Chwila chwila przecież ja skądś znam takie posrane żarciki. Jakoś kojarzy mi się to z moim ukochanym portalem ze śmiesznymi obrazkami. No ale nieee poważny pan dr. inż. nie może uczestniczyć w tej karuzeli s----------a. Wrodzona ciekawość nie pozwoliła mi jednak zostawić tej sprawy samej sobie. Jako pilny student siedziałem w pierwszej ławce więc hyc głowa do przodu i zerkam mu na monitor a tam
#koronawirus #heheszki
źródło: comment_1584825915ORNXkS17hZ2t9Oie1F0Jm3.jpg
Pobierz