Ja w lutym miałam pusto, najbliżej był Orlen (Warszawa, Limanowskiego 25). Zatankowałam tam benzyny za 50 zł. I to był wielki błąd.
Samochód przestał jechać. Już chciałam dzwonić do mechanika, że popsuty, ale pomyślałam, że to może ten syf z Orlenu.
Silnik się dławił, nie wchodził na wyższe obroty, na niskich nie jechał, spod świateł rozpędzał się wolniej niż wóz drabiniasty. No masakra. Nigdy już nie zatankuje na Orlenie, nigdy nic już tam nie kupię, nawet herbaty. Tylko Shell. Zawsze dobre paliwo, najlepsze Shell V Power Nitro + 100. Nie tankujcie na Orlenie, mówię Wam. Nawet za 10 zł. Szkoda samochodu ( ͡° ʖ̯



















#tlumaczenia #jezykiobce #pytanie #pytaniedoeksperta
Wybacz, wycofuję swój pomysł