#kiszak właśnie w paincie odpalił kadr z youtube i zaczął analizować tekstury w Outer Worlds 2. Sk**wił grę, a potem okazało się, że to kadr z pierwszej części. Jak zostało mu to wytknięte to stwierdził, że jedynka też chuyowo wygląda XD
@MroczneWidmo91 a czy przypadkiem duża część filmwebu nie składa się z ludzi którzy potrafią dać filmowi choćby to był klasyk nad klasykami 1/10 i potem założyć temat na tamtejszym forum gdzie przez 100 postów będzie się ktoś wykłócać dlaczego cały świat nie ma racji? Jeżeli tacy ludzie istnieją to wystarczy jednemu dać kamerę i dostajemy takiego pacjenta o którym mówisz
@MroczneWidmo91: będą chwalić gta bo wiedzą że to już jest zbyt duża i zbyt lubiana marka,tak samo zmiana podejścia była przy drugim trailerze do gta i do clair obscure
#kiszak Bardzo bawi mnie to, jak Kiszak zawsze się lansuje na typa, który tyle przeżył i widział wszystko w gamingu (nawet jakby przeżył to jest takim ignorantem, że ch**a by dostrzegł). Chłop często wyciąga to, że jego pierwszą grą którą zobaczył na oczy było Diablo. Diablo wyszło w 1996, typ się urodził w 1995. Nie wiem, może mama mu do kołyski to Diablo podawała, może tak było. Ale nawet zakładając,
O co chodzi bezmaturnikowi? Wchodzi na jakąś recenzje Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2. Scrolluje na sam dół strony, a potem stwierdza, że recenzja nie ma sensu, bo zarówno plusy jak i minusy są związane z gameplayem i dziwi się, że gra dostaje 7/10. Czy on zdaje sobie sprawę, że gra może mieć mieszankę dobrego gameplayu ze słabym, ale koniec końców jako całość być satysfakcjonująca dla gracza? Następnie zamyka kartę z recenzją
@Celes: Ale informacja „walka jest turowa” też nic mi nie mówi. Załóżmy na chwile, że na podstawie recenzji chce kupić grę, ale czytam tylko ostatnie trzy zdania podsumowania. Z informacji „walka jest turowa” nie dowiaduje się nic, bo i tak prawdopodobnie już to wiem, a jeśli nie - i tak nie wiem czy to dobra czy zła turówka.
Natomiast „walka może się podobać” jest jakąś informacją, bo jeśli recenzent ograł
Odpaliłem na moment Dark Souls 1 i pierwsze wnioski: - tekstury to jakiś żart, a jeszcze lornetki do rąk nie wziąłem - menu to tragedia, od razu widać, że zrobione na o-------l byleby było - postacie gadają od rzeczy jakby się nażarły jakichś psychodelików, do tego ci aktorzy głosowi... lepiej by zagrał pierwszy lepszy menel z pobliskiego parku -wiecie że postaci nie otwierają ust podczas mówienia ? to jest świat złożony z samych brzuchomówców, nie doczytałem
@dullboy: No dobrze, to spójrzmy obecnie. Zobacz sobie Elden Ringa, który był bardzo bardzo drogi i porównaj go technicznie do innych gier z tego okresu.
Pomijam już, że taki Bloodlines 2 też budżetu wielkiego nie miał i go to nie ratuje przed złomowaniem ludologa
@dullboy: Ale ja się tego nie czepiam. Chodzi o kiszaka, który każdą niepasującą gre mu rozbierze na czynniki techniczne tak by bylo sie czego przywalić, ale z grami From Software tego nie robi.
Brzydkie? Art ma super, teghnicznie to poprzednia epoka, czego ich gra nie wytyka.
#kiszak Potezny legolud, pogromca kartofli i pożeracz meneli. Ale przede wszystkim ekspert od hirołsów ktory musi grac na normalnym poziomie trudnosci niczym brudny każual i dadgejmer.
@Vezz: bekowy typ jak jego pachoł #snakeiter ;) Jakby im dać naprawdę trudne gry to by się zesrali. Elitaryści, znawcy gier co zaczęli poznawać gaming dekadę temu.
Czy to narzekanie kiszaka na nowego wampira to nie jest dosłownie walka z cieniem? Nigdzie nie widziałem żeby ktoś bronił tej gry. Dosłownie jest to "ale to ty dzwonisz" sytuacja. #kiszak
#kiszak Nie mogę z niego XD miłośnik gier woli zagrać od początku do końca w Assasin Credd Shadows I ghost of yotei 2, po których k---i. Ale nie ma czasu skończyć Silksonga, który będzie w gronie gier roku oraz jest dobrym wyborem dla graczy souls.likeów/lubiących wyzwanie xD
@MroczneWidmo91: Może nie że Kiszak się wzoruje, ale dla mnie stanowi on bliźniaczy przypadek PirateSoftware. Przerośnięte ego, wszystko wie najlepiej a nawet equalizer ustawiony tak, żeby tembr głosu był inny, bardziej "radiowy".
@Buchananczyk: coś w tym jest że przy okazji dramy w wowie słuchałem tego typa przez jakieś 10 minut i już miałem wrażenie, o jezu to zagraniczny kiszak :D
Czy niemożność zrozumienia przez nich faktu, że ktoś może bawić się dobrze w łatwiejszej gierce gdzie nie trzeba walczyć o życie, wynika z faktu, że mają coś nie tak z mózgami i po prostu potrzebują mocniejszych bodźców, bo inaczej nie odczuwają przyjemności? To jak ten gość z dokumentu Free Soli co się wspina bez zabezpieczeń.
Czy Oni rozumieją, że niekoniecznie każdy ma taki problem?
@Buchananczyk: bardzo ładny artykuł o tym kiedyś czytałem, szkoda że nie pamiętam tytułu to bym podlinkowal. W skrócie chodzi o to że jak ktoś nie ma nic w życiu to np gry komputerowe traktuje poważnie bo to jego centrum i traktuje to jako atak na siebie. Z innymi hobby tez to działa ale wg mnie u graczy to bardzo często widać
https://youtu.be/pOCoiAW_sAA?si=siRdfjxrVbGjRdA8&t=1236