Mirki, ratunku Właśnie jadę do #zielonagora i w pociągu mam dwie osoby z Mongolii. Mówią tylko po Mongolsku i są strasznie zakręceni. Ktoś ich coś tam oszukał na jakiejś budowie, ale z google tłumacz ciężko coś więcej się dowiedzieć.
@tom_marcin: no fajni ludzie. :) Dzisiaj kładę ich już spać i jutro powalczymy. Lubię te nasze polskie wariactwo - nie zostawiamy innych w potrzebie :)
@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka: Cześć, Państwo zostali u mnie na noc. Rano zadzwoniliśmy do konsula, ale po tym, gdy oni zreferowali mu sytuację, ten się rozłączył, więc nie wiem co i jak.
Postawiłem pół Zielonej Góry na nogi i nawet znaleźliśmy Mongoła, który tu mieszka. Niestety nie odbierał
Mówcie co chcecie, ale póki co Rząd znakomicie sobie radzi z zarządzaniem kryzysem na granicy. Ogłosili stan wyjątkowy, przepłoszyli hieny czyhające na kotki i zadymionych chłopców i spokojnie, a także nie zawołali żadnych Frontexów ani Amerykanów.
Pokazujemy, że radzimy sobie.
Baćce zaś puszczają nerwy - szturm miał być 11, gdy służby będą zajęte MN, ale operacje musiano przyspieszyć.
@prawiedobrze: To jeśli jesteśmy przy PIS PO, to trzeba pochwalić Tuska, który wziął w karby Jachiry i tym podobny element. Jakież było zdziwienie, jak surowym głosem powiedział, że granicy należy bronić...
Zgodnie z infografiką przedstawioną tu, już w 2025 roku krzywe zapotrzebowania szczytowego oraz dostępnej mocy przetną się. Instalacje PV przy współczynniku dyspozycyjności na poziomie niespełna 3% niestety nie uratują nas. Atom nawet jeśli powstanie, nie przyjdzie na czas, a więc...(・へ・)
@Miszczu88: Jest wiele rzeczy które można zrobić. 1. Zbudować w Norwegii elektrownie szczytowo pompowe (tam jest ponad połowa potencjału magazynowania energii dla całej Europy(54%), to mógłby być taki power bank dla reszty krajów, całe Alpy to 13%). Od pomysłu do oddania do użytku to ok 10 lat 2. Taryfy godzinowe - to już w wielu krajach EU jest. I wprowadzając w Polsce też można ograniczyć szczytowe zapotrzebowanie. W tym roku
@przemyslaw-priemek: Narazie nie ma problemów z fotowoltaiką. W Polsce dopiero dobiliśmy do poziomu bezkosztowego, teraz dopiero koszty prosumenta zaczynają rosnąć, czyli dalsze dołączenie prosumentów wymaga dopłacania do sposobu w jaki funkcjonują.
Koszty emisji CO2 to już 60eur za tonę, czyli średnio 250zł/MWh do energii z węgla sztucznej dopłaty. Cały przemysł to dopłaca i wrzuca w ceny swoich produktów i usług.
Chciałem się nieśmiało pochwalić moim znaleziskiem z nagraniem na temat przebiegu pożaru samochodu elektrycznego. Motywacją do nagrania był fakt, że boli mnie to, że w PL tematem elektromobilności nikt nie zajmuje się na poważnie. Są u nas setki fundacji, stowarzyszeń itd., ale moim zdaniem są to po prostu wehikuły do wyciągania rządowej kasy. A tymczasem w Niemczech czy Skandynawii tym tematem zajmują się na prawdę! I tak płaczemy, że I rewolucję przemysłową przespaliśmy pod zaborami, tranzystor
A ja proponuję przyjrzeć się Lentexowi. Produkcja włóknin medycznych, a więc temat powiązany z COV19, ale w odróżnieniu od Mercatora spółka nie jest tak medialna. Była duża gra przed prawem do dywidendy - teraz przyszło uspokojenie (wyraźnie niższe obroty). Spółka opublikowała prognozę wyników (nieskonsolidowanych), która jest dobra - z drugiej strony przy jawnej prognozie "nie ma pod co grać".
Tak czy tak - zakupiłem pakiecik jeszcze przed dywidendą, więc naganiam ;)
Nie wiem czy to kogoś będzie interesowało, ale tylu latach na Wykopie mam jakąś wewnętrzną potrzebę dania czegoś od siebie. Zakładam więc tag #mbat8, na którym będę wrzucał różne materiały związane z elektromobilnością. Moim celem jest głównie propagowanie wiedzy o elektrykach, tak byśmy wszyscy byli w światowej awangardzie technologicznej - trza się piąć w łańcuchach dostaw ( ͡€ ͜ʖ͡€) Zawodowo zajmuje się bateriami, więc ten temat będzie eksponowany, ale czasem trafi się
Przepraszam, szybkie pytanie: czy wiecie jak w Zortraxie M300 plus zmienić temperaturę dyszy? Przeskakuje mi extruder i chciałbym podwyższyć temp. ale zupełnie nie mogę znaleźć tej opcji...
Właśnie jadę do #zielonagora i w pociągu mam dwie osoby z Mongolii.
Mówią tylko po Mongolsku i są strasznie zakręceni.
Ktoś ich coś tam oszukał na jakiejś budowie, ale z google tłumacz ciężko coś więcej się dowiedzieć.
Ma ktoś może namiary na kogoś, kto zna język?
Dzisiaj kładę ich już spać i jutro powalczymy.
Lubię te nasze polskie wariactwo - nie zostawiamy innych w potrzebie :)
Państwo zostali u mnie na noc.
Rano zadzwoniliśmy do konsula, ale po tym, gdy oni zreferowali mu sytuację, ten się rozłączył, więc nie wiem co i jak.
Postawiłem pół Zielonej Góry na nogi i nawet znaleźliśmy Mongoła, który tu mieszka.
Niestety nie odbierał