Pijcie mną ze kompot, radujcie się ze mną. W wieku 53 lat kupiłem sobie pierwysz w swoim życiu, wymarzony zestaw audio. Wieża Technics z kolumnami. Ktoś powie, że używany stary rupieć, a ja o czymś takim śniłem od dawna nie celowałem w jakieś hajendy, potrójne A. Miał być technics albo diora, które widywałem na klasowych dyskotekach. Nie jestem też audiofilem, który dąży do poszerzenia sceny czy większej czarności basów. Ma grać. Gdy
titus1












