Jednak jeszcze udało mi się zostać na noc. Jest godzina 6:10. Rozliczyłem się z właścicielką, oddałem klucze, dostałem zwrot zaliczki. Dopiero o 9 zjawię się w schronisku, ponieważ na tę godzinę się umówiłem. Tymczasem siedzę na ławce z tobołami.
Mirki ja za chwilę już wyjeżdżam na rozmowę o pracę trzymajcie kciuki. Możecie dać plusika na odwagę. Czas skończyć z tym neetem. Stresuję się ale będzie dobrze. (✌゚∀゚)☞ʕ•ᴥ•ʔ #przegryw #wygryw #pracbaza #wychodzimyzprzegrywu #neet
Wciąż kontynuuję pompki, robię je seriami, choć teraz daje sobie więcej przerw. Ostatnio poszedłem też na drążek, żeby trochę wzmocnić plecy. Choć nie podciągnąłem się ani razu to coś mnie tam mięśnie bolą. Medytację wydłużyłem do 10 minut dziennie. Nawet coś tam pomaga, już nieco mniej o sobie źle myślę. Do książek mam nadal silny opór, no ale 10 stron przeczytanych. Zawsze coś. Staram się też walczyć z prokrastynacją, może zaczynam od śmiesznych rzeczy takich jak wyniesienie śmieci, ale to też coś.
Z pozytywów dzisiejszego dnia to nie uciekłem z siłownii pomimo oblężenia, nie spodziewałem się, że jest tyle gymceli ćwiczących w niedzielę. A no i pierwszy raz odważyłem się wziąć hantle do ręki, pomimo tego, że ktoś obok ćwiczył.
Ogólnie to pierwsze dwa tygodnie mi się spodobały, ale to pewnie dlatego, że robiłem je na luźno, bez większego planu, poza tym, żeby ruszać danego dnia maszyny na dane partie ciała, no i trzymać
jest sens robić ćwiczenia dla danej ręki na mniejszym obciążeniu powiedzmy
Rób tym samym ale niech słabsza strona wyznacza ile masz robić. Rób cwiczenia unilateralne oraz takie gdzie strony pracują niezależnie od siebie, czyt. ćwiczenia z hantlami zamiast sztangi, na
Chłop dzisiaj dzwonił do tego od krzewów i razem ustaliliśmy spotkanie w środę po majówce jeszcze rano mam zadzwonić do niego. Jaram się ale też się stresuje. Być może to będzie moja pierwsza poważna praca w życiu polegające na rozwożeniu krzewów do sklepów ogrodniczych(。◕‿‿◕。) . #przegryw #wygryw #pracbaza #wychodzimyzprzegrywu #ogrodnictwo
@Mietek_02: doświadczenie mówi mi że nie dostaniesz nawet 3 koła, + firmowe auto będziesz musiał tankować z własnej kasy, oczywiście zleceniówka bo co innego
Nie ustajecie z pytaniami o finansowe wsparcie tego projektu. Nie zmieniam jednakże swojego stanowiska - nie chcę brać od Was pieniędzy, Mirki i Mirabelki. Mam ku temu kilka przyczyn. Po pierwsze, nie uważam abym robił coś nadzwyczajnego. Korzystam jedynie z powszechnie dostępnych informacji i analiz, po prostu kondensuję je tutaj razem, opisuję i weryfikuję ich rzetelność (w czym pomaga @Thorkill) w oparciu o inne źródła. Nie jestem żadnym ekspertem w temacie i tak mnie nie traktujcie. Będąc szczerym, to raportowanie i analiza konfliktu zbrojnego to dla mnie kompletnie nowe doświadczenie. Po drugie, nie wyobrażam sobie zarabiać na opisywaniu ludzkiego cierpienia, podczas gdy ja siedzę w bezpiecznym domu. Co innego gdybym był korespondentem wojennym, albo chociaż dziennikarzem. A ja jestem zwykłym Miraskiem z Vikopu, który wziął na siebie wielką odpowiedzialność jak najbardziej rzetelnego raportowania.
Jednakże, jeżeli naprawdę chcecie okazać mi wdzięczność (chociaż mi Wasze + i podziękowania wystarczą aż nadto), to mam lepszy pomysł. Uwórzmy zrzutkę na pomoc dla przybywających z Ukrainy uchodźców, zamiast przelewać pieniądze mi. Przynajmniej środki te będą miały szansę zrobić coś dobrego. Bylibyście za tym? Vox populi, vox Dei - dajcie więc znać
08.03 Standardowo już zamieszczam linki do nagrań z Twittera. Standardowo też nie zamieszczam nagrań na których widać ciała. Opis jest techniczny, ale specjalnie dla Was zacząłem starać się, aby był bardziej czytelny.
Jak ja się #!$%@?łem, to nawet nie wiecie. Kumpel podesłał linka na YT, pisze żebym obadał sobie, bo zajebisty numer, zajebisty duet i to takie prawdziwe, obraz dzisiejszego społeczeństwa. No dobra, skoro tak zachwala, to w sumie czemu nie. Taconafide - Tamagotchi. No muzyczka fajna, on patrzy na nią, puka ją przez szkło, to jeszcze nie to, jest ciągle smog w stolicy, a mieli być sami, tylko tłok . #!$%@? tam. Nasze pokolenie Tamagotchi, dziwne urządzenie bada oczy (taki futurologiczny zabieg, hi tech jasnowidz w mordę #!$%@?), nagle jakaś stewardessa, jakiś samolot, on liczy jakieś kwity. O co tu #!$%@? chodzi? Myślę sobie, widocznie tego nie rozumiem, to ponoć wytrawna sztuka słowa, może rzeczywiście #!$%@? się znam. Śpiewa że ma znowu Hikikomori - choć cały rok #!$%@? po koncertach. Niech mu siedzi, fajnie tak jakieś obce słowo wtrącić, rozumiem. Ale doszło do pseudo refrenu i się zagotowałem. TYLKO pić, jeść, spać jak Tamagotchi. To już jest obraza dla dorosłego odbiorcy i traktowanie go jak ćwierć inteligenta. W #!$%@? to możecie robić te bachory, co srają wam pieniądze za ten chłam. Jakie #!$%@? TYLKO? W to mogą wierzyć tylko dzieci, co Tamagotchi znają jedynie z krótkich opisów pierwszych linijek szukajki, a nigdy nie bawiły się oryginalnym Tamagotchi marki Bandai. Może ten pseudo poeta z tym brudnopisem bawili się jakimś tanim gównem z bazaru, z funkcją picia, jedzenia i spania i koniec, ale to nie Tamagotchi #!$%@? znajduchy. Gdzie jest leczenie, sprzątanie odchodów i zabawa? A to tylko podstawowe dane z pierwszej wersji z 1996 roku, gdzie te dwa niedorozwoje dopiero Mikołaj na choince w przedszkolu zamiast na kolana na grzyba posadził. Potem śpiewa taki dziwoląg takie bzdury, a te #!$%@? pseudointeligenty analizują te ich wypociny. Że to jest zgroza, że nie można być jak Tamagotchi, żeby tylko jeść, pić, spać i że to jest takie zauważalne i to święta prawda, bo młodzież się zamienia w Tamagotchi. Zaprawdę powiadam Wam, Wy pozujące na mądre, #!$%@? w podartych swetrach i za ciasnych spodniach, WY #!$%@? NIGDY NIE BĘDZIECIE JAK TAMAGOCHI, NAWET SIĘ NIE ZBLIŻYCIE DO TEGO PLASTYKOWEGO CUDU!!! Tamagotchi owszem, jedzą, piją i śpią, ale także się bawią, odwiedzają się wzajemnie z innymi Tamagotchi z pomocą podczerwieni, wręczają sobie prezenty, współżyją, mają dzieci i tworzą rodziny. Tak #!$%@?. W najnowszych wersjach mają swoje miasto, pocztę, telewizję. W pełni rozwinięte stworzonka.Gdzie wam #!$%@? do nich. Gdzie Wy stulejarze coś ruchacie, macie dzieci i rodziny? Bo wpadka i Karyna z Brajanem, który ma tableta zamiast zdrowych relacji i zbudowanych więzi, to jeszcze nie jest rodzina. Poczta? Wy #!$%@? wiecie gdzie przykleić znaczek pocztowy? Bez żartów. Tamagotchi potrafi iść do innego Tamagotchiego z wizytą i dać mu prezent, bawić się. Kiedy Wy komuś daliście coś bezinteresownie żeby widzieć jego radość? Chyba #!$%@? lajka. Tamagotchi plus Color z 2008 roku, wersja z Japonii, ma więcej w sobie życia, niż ta cała banda #!$%@? przegrywów, co to śpiewa pod sceną o Tamagotchi, a nawet nie wie co to jest. Tamagotchi w nowych wersjach chodzi do pracy nieroby #!$%@?! Co Wy możecie o tym wiedzieć. Tak Wam te pajace #!$%@?ą taki farmazon, a Wy to #!$%@? jak małpa kit. Posłuchałem jeszcze ostro #!$%@?, aż Pan Zagadka zaczął powtarzać, jak automat - Tamagochi, Tamagotchi, Tamagotchi... Nie, nie, nie. Koniec nabijania się z wyższej inteligencji.
Całe życie przez nieśmiałość, niską samoocenę i brak pewności siebie miewałem opory przed wykonaniem pewnych czynności które narażałyby mnie na konfrontację z innymi ludźmi. Żeby przezwyciężyć swoje lęki wytworzyłem sigma-alter-ego. Kiedy się stresuję, skupiam się na swoim alter ego i wyobrażam sobie: "co bym zrobił w tej sytuacji gdybym był sobą w wersji alfa/sigma" i dzięki temu powoli #wychodzimyzprzegrywu bo interakcje z ludźmi są o wiele łatwiejsze. Pomocne przy prostych
Wiecie co jest najlepsze na nofapie? Małe drobne rzeczy zaczynaja sprawiać radość jak wypicie herbaty lub np oglądniecie jakiegoś filmu.Dopiero jestem tydzień myśle, że będzie jeszcze lepiej. #nofap #nofapchallenge #przegryw
@Kodzirasek a to dlatego ze mózg przyzwyczajony do fapania jest caly czas zalewany dopamina w ogromnych ilosciach przez co male rzeczy przestają juz cieszyć. Po odstawieniu masturbacji powoli odzwyczaja się i mniejsze dawki tego hormonu zaczynaja mu już wystarczać co przekłada sie na zadowolenie z mniejszych rzeczy.
Gemmy Galgani, to była święta! Umarła w wieku 25 lat. Złożyła ślub dziewictwa. Z powodu choroby nie przyjęli jej do klasztoru.
Całe życie tej osoby świeckiej było wypełnione pragnieniem miłości do Jezusa. Potwierdzeniem tej nadzwyczajnej miłości do Jezusa było poparzenie ciała w okolicy serca oraz zwiększona temperatura tym miejscu.
Chciałabym, żeby moje serce biło, żyło, wzdychało jedynie dla Jezusa. Chciałabym, żeby mój język umiał wypowiadać jedynie imię Jezusa, a moje oczy patrzyły tylko na Jezusa, żeby moje pióro umiało pisać tylko imię Jezusa, a moje myśli biegły jedynie ku Jezusowi. Zastanawiałam się nieraz, czy jest na ziemi coś, ku czemu mogłabym skierować moje uczucia, ale nie znajduję nic takiego ani na ziemi, ani w niebie poza moim umiłowanym Jezusem.
Dzień dobry przegrywy. Chciałem dać wam małą poradę życiową i od razu zaznaczam, że nie jest to normicka tyrada na temat tego, że jak uderzycie pięscią w stół i zrobicie sto pompek to każda szara myszka będzie wam siadała na drągala, bo to jest oczywiście bzdura i każdy z was to wie. Na celu mam uwydatnienie korzyści jakie wynikają z samo rozwoju, pewności siebie i 'inwazyjności' nawet pomimo waszej niskiej samooceny, defektów i samopoczucia.
1. NORMICTWO WAMI GARDZI, WIĘC PO CO PRZEJMOWAĆ SIĘ KOMFORTEM LUDZI, KTÓRZY WAMI GARDZĄ?
@RzutKamieniem: ale na #!$%@? mi zakolakowi 160 bicek, sześciopak i wszystkie skarby tego świata jak ja dalej gównem jestem? Ehh ale syty głodnego nie zrozumie, dziwne ze chciało mi się przeczytać ten wysryw na tym tagu, jeden z wielu. Dobra, niech stracę.
@przegryw_wykopu Bo jak nic nie robisz w życiu oprócz siedzenia w kręgu masturbacyjnym innych przegrywów to jesteś jeszcze większym gównem i tak z resztą będziesz się czuł
#truestory #heheszki #ciezarowki Kiedyś byłem w galerii handlowej Focus Mall #rybnik (musiałem kupić se buty) Wchodzę sobie do windy, a tam pani w zaawansowanej ciąży, ale widzę że jakaś taka smutna stoi, więc żeby tochę ją rozweselić postanowiłem trochę pośmieszkować, więc wskazałem palcem na jej baniaty brzuszek i z całkowitą powagą na twarzy zapytałem: "-Nie wybuchnie!? |૦ઁ෴૦ઁ|☞
Trochę porozkminiałem i stworzyłem bardzo poręczną "infografikę" traktującą o ogólnym mechanizmie fukncjonowania naszej psychiki. W dziedzinie neurobiologii absolutnie nie mienię się ekspertem, starałem się liznąć spośród tego co jest dostępne w necie i w publikacjach naukowych. Starałem się to możliwie uprościć i świadomie co nieco pominąłem.
Postaram się objaśnić na czym to "błędne koło polega".
Na początek weźmy na warsztat stuleję, u którego dominuje kortyzol i prolaktyna. Osobnik taki mógł znaleźć się w swoim nieszczęsnym położeniu w dwojaki sposób:
Pytanie do przegrywów, którzy mają siostry. Czy chcielibyście aby wasza siorka umawiała się z mirkami z tego tagu? Czy może życzylibyście jej zdrowego normika? #przegryw
Pierwsza partia 1000zl za styczeń poszla ( ͡°͜ʖ͡°) mialo byc 250zl tygodniowo, ale bede sie trzymal 500zl co 2 tyg lub 1k co miesiac, zaplusujcie dla atencji zebym pozostal konsekwentny #gielda #inwestycje #inwestowanie
Chętnie przeczytam jakąś krótką historie o sukcesie, stąd pytanie do was. Udało wam się ostatnio coś zaplanować i zrealizować? Pochwalcie się. #rozwojosobisty #motywacja #chwalesie
@depcioo: jakiejś trzy miesiące temu zacząłem śledzić nawyki w aplikacji, drobne rzeczy, o których często nie pamiętałem, modlitwa, codzienne czytanie krótkich fragmentów "rozmyślań", mycie zębów po śniadaniu, budżetowanie, posprzątanie pokoju na wieczór czy wpisywanie rzeczy do zrobienia na następny dzień. Nie przywiązuję się bardzo do robienia długich serii, albo żeby koniecznie zrobić wszystkie nawyki każdego dnia, nie pozwalam sobie na poczucie winy gdy czegoś nie zrobię. Efekt w samopoczuciu i
Krótka średniowieczna legenda z przesłaniem do wszystkich zagubionych chłopaków a przede wszystkim do spermiarzy. Zawsze trzeba zachować godność.
Legenda o księżniczce Kunegundzie
Żyła kiedyś w zamku na górze Chojnik śliczna księżniczka o imieniu Kunegunda. Od chwili gdy zmarł jej ojciec, sama zamkiem i należnymi do niej włościami władała. Największą jej przyjemnością były polowania na jelenie, jazda konna i władanie bronią. Ponieważ była bogata i piękna, wielu szlachetnych rycerzy starało się o jej rękę, ale ona zarozumiale oświadczała, że wyjdzie za mąż tylko za tego rycerza, który w bojowej zbroi, w hełmie z opuszczoną przyłbicą, z mieczem, tarczą i kopią w dłoni, zamek po zewnętrznym pierścieniu murów konno wokół objedzie. Wiedziała bowiem, że od strony przepaści zamek ma bardzo cienkie mury i uznawała taki wyczyn za niemożliwy.
Jednak jeszcze udało mi się zostać na noc. Jest godzina 6:10. Rozliczyłem się z właścicielką, oddałem klucze, dostałem zwrot zaliczki.
Dopiero o 9 zjawię się w schronisku, ponieważ na tę godzinę się umówiłem. Tymczasem siedzę na ławce z tobołami.
Jestem mocno zestresowany obecną sytuacją...
źródło: comment_1654060900XzztAusXpiJpRSWartB98t.jpg
Pobierz