Załóżmy, że ja uśmiecham się i wychodzę do ludzi. Po jakimś czasie jakaś różowa się do mnie usmiecha (niemożliwe, ale załóżmy, powtarzam).
Jakie są niby powody, dla ktorych ja mam myśleć, że ona nie robi sobie jaj i nie uważa mnie za s---------ę?
Przecież normiki w spotkaniu z przemcelem się uśmiechają do niego itd a za jego plecami się z niego śmieją
#przegryw
Jakie są niby powody, dla ktorych ja mam myśleć, że ona nie robi sobie jaj i nie uważa mnie za s---------ę?
Przecież normiki w spotkaniu z przemcelem się uśmiechają do niego itd a za jego plecami się z niego śmieją
#przegryw









#rap
@zartos: lso wiadomo szacun