@Rabusek: Serio? Ostra zżynka nawet koncept "kawa, więcej kawy" albo budzik także ustawiony na "5 rano z tekstem, dość snu" . Muzyka i ujęcia także podobne jak nie prawie identyczne.
Ten portal już mocno popada w skrajności jak nie jedna to druga strona. Jak nei wykopywanie krula i tłumaczenie jego najgłupszych wypowiedzi, to teraz bronienie PiS nawet w przypadku tak oczywistego plagiatu.
Ja w autobusie bawię się tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O ch*j tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok z jej przestraszonej twarzy na migające za szybą sosny i mieniące się złotem pola pszenicy. Przez 7 sekund odpowiednio marszczę brwi, żeby wyglądać jak groźny amerykański aktor po czym spoglądam jej głęboko w oczy. Zdążyła wszystko pojąć. Z nutką podniecenia i szczyptą żądzy pyta zaskoczona: - Tak długi jest twój p---s?! A ja wtedy odpowiadam
nie toleruję puszczalstwa, nawet mentalnego Np. jeśli baba tylko wspomni o swoim byłym, daję jej 5 minut na opuszczenie posiadłości, a potem spuszczam psy. I nawet nie patrzę na nią, tylko moja twarz przybiera wyraz obojętny, oczy zdają się spoglądać w studnię wieczności, zakładam mój bajerancki satynowy szlafrok ze smokiem, nalewam sobie drinka, podchodzę do okna i po chwili wpatrywania się w bezkres kosmosu mówię "Masz pięć minut", poparte magicznym "w---------j". A
@Rick_Sanchez: @yasio3: Przeszłość jest ważna, czy przyjmujecie to do wiadomości, czy nie. Nie trzeba codziennie do niej wracać, ale jednak każdy poważny związek potrzebuje chociaż jednej takiej rozmowy o historii obu stron. Wszystkie minione doświadczenia złożyły się na to, kim teraz jesteśmy, nie da się więc poznać człowieka i zbudować z nim prawdziwej relacji, negując jego przeszłość, uznając to za temat tabu.
Bo to było w czasach, kiedy plakaty robili artyści, a nie graficy, którzy mają na stworzenie czas liczony w godzinach. Teraz ciężko odróżnić jeden plakat od drugiego, bo robione są na podstawie tego samego szablonu.
Dzisiaj po raz kolejny na własnej skórze doświadczyłem #logikarozowychpaskow, już powoli przestaję się łudzić że znajdę jakąś bez tego n----------a xD Trzy dni temu spotkałem się z różową poznaną przez jeden ze stulejarskich portali randkowych, wygląd 7,5/10, charakter 10/10, jak się wydawało nieskalana przez #logikarozowychpaskow, w ogóle cud, miód itd. Ustawiliśmy się, no i standard jak to zazwyczaj na randkach, widać było zainteresowanie z jej strony,
Obraziła się na mnie koleżanka z pracy xD Nie mam zielonego pojęcia za co, spędziłyśmy 2 miesiące w jednym biurze i było ok, może nie utrzymujemy kontaktu poza pracą, ale nasze kontakty w pracy były dość serdeczne. Nagle z dnia na dzień zaczęła mnie ignorować, nie odpowiada na cześć, nie wiem k---a co robić, w pracy za bardzo nie mam możliwości z nią pogadać bo jest jeszcze parę osób w biurze.
Mirki czy to ja jestem dziwna czy moje kolezanki z uczelni? Ja widze co sie dzieje w europie i nie zgadzam sie na przyjmowanie tych uchodzcow wszystkich bo to zbyt niebezpieczne. A jak o tym mowie to one mowia tylko ze przesadzam i jakos ci ktorzy przyjezdzaja na erazmusa nie zrobili z Polski smietnika ani nic... Juz nie wiem co mowic :/
Niedawno poznałam pewnego chłopaka i wydawał się bardzo sympatyczny i dojrzały, ale byłam z nim na drugiej randce i od tego czasu on się nie odzywał, a minęły już dwa dni, więc własnie do niego zadzwoniłam do niego i spytałam się, dlaczego się nie odzywa i dlaczego mnie tak traktuje. On, a po głosie wyczułam, że jest mu głupio, mówi mi, że nie mógł wczoraj się odezwać, bo źle się poczuł i
Kolego, jeśli masz dziewczynę, z którą byleś w Karkonoszach około 10-13 bm. i spotkaliście dwóch chłopaków, z którymi spędziliście kilka dni, np jedliście pysznego stejka i dziczyznę w Szpindlerowym, a ostatni nocleg mieliście w Odrodzeniu. Musisz wiedzieć, że Twoja luba dotykała beniz jednego z nich, a to był dopiero początek. Ty poszedłeś spać po przegranej walce z alkoholem, a Twoja luba poszła do pokoju z J. Pchnijcie to w gorące, bo biedak
Dzisiaj pisałem sprawdzian ze zrozumienia czytanego tekstu. Jedno z zadań wymagało podania przykładu emigracji. Zgadnijcie co odpowiedział jeden z różowych w mojej klasie:
Mireczki co się o------o to ja nawet nie. Byłem wczoraj, jak to w każdy poniedziałek, w burdelu no i wiadomo płacę wymagam. Wchodzę do pokoju z taką jedną 20 letnią Sandrą, ja już się rozbieram a ta na mnie z mordą wylatuje, że co ja k---a robię. No jak to co, rozbieram się, co innego można robić w burdelu idiotko xDD a ta do mnie, że to nie tak powinno wyglądać, że
Korzystanie z gmaila jest coraz bardziej z-----e. Google potrafi wszystko s--------ć, youtube, mapy...