Jakbyście mieli możliwość dorzucenia jakiegoś przedmiotu do programu nauczania w szkołach, to co by to było? Ja myślę, że dobrze by było, jakby młodzi poznali trochę co ważniejsze fragmenty kodeksu karnego, nie karnego. By znali przepisy dotyczące samoobrony, bójki, pobicia, zniesławienia, ale też jakie prawa mają w razie kontaktu z policją na przykład, albo jak nie dać się naciąć na jakiegoś sprzedawcę garnków. Taka praktyczna wiedza. Bo to w sumie przerażające jak

MajorMajor








