#anonimowemirkowyznania Nie mogę rozchodzić tego co teraz odwaliłem. Jest dziewczyna co mi się podoba, miałem z nią kontakt wzrokowy ale już 3 miesiąc nie zagaduję do niej. Po części poprzez brak okazji, nie widzę siebie w zaczepianiu stada dziewczyn. Nie mam też dużych doświadczeń w relacjach damsko-meskich. Blokuje mnie to że gdy zagadam to nie będę miał co powiedzieć. Bywam też momentami przymulony co się do tego przyczynia, że jak
@AnonimoweMirkoWyznania: A dlaczego nie chcesz do niej napisać na fb? Może właśnie tędy droga, skoro na żywo ciężko jest Ci się przełamać. Przynajmniej będziesz wiedział, czy dziewczyna jest zainteresowana Tobą lub nie. Jeśli Ci na niej zależy to lepiej zrobić jakiś krok niż poddać się i żałować, że nic się w tym kierunku nie zrobiło. Pomyśl, że jeśli nic nie zrobisz to w końcu ktoś inny się przełamie i do
@AnonimoweMirkoWyznania: Może praca biurowa? Zaczynałam pracę w przedszkolu, potem przeszłam do pracy biurowej i zdecydowanie to mogę nazwać w miarę lekką pracą ( ͡º͜ʖ͡º) Zarobki bez szału, ale zacząć gdzieś trzeba i na start może być. Powodzenia! :)
@AnonimoweMirkoWyznania: Rozumiem Cię, Mirku. Człowiek czuje się wyprany z uczuć. Boi się zaufać, znów kochać... Ale to minie. Czas "żałoby" to kwestia indywidualna. Tkwienie jednak w przeszłości sprawia, że zapominasz o tym, że życie dalej się toczy. Być może potrzebujesz psychologa, by przepracować ten temat a być może potrzebujesz więcej czasu, żeby się z tą stratą pogodzić. Trzymaj się Mirku.
#anonimowemirkowyznania Mieliście kiedyś takie problemy ze konar nie zapłonął? :( Mam mega pociągającą laske, wszystko było spoko do soboty, kiedy mimo usilnych starań ręką i innych jej części ciała mój wiplerek nawet nie drgnął. Lvl 25 więc młody jestem, zawsze stawał na wysokości zadania w przypadku samodzielnego pałowania, czy wcześniejszych zabaw rękami z partnerką, a tutaj takie coś... Czy stres w pracy i zmęczenie może mieć na to wpływ? Jak
@AnonimoweMirkoWyznania: To normalna sytuacja. Jak masz wyrozumiałą partnerkę to zrozumie cię i wesprze. Nie przejmuj się tym. To pewnie stres i z czasem będzie lepiej. ( ͡°͜ʖ͡°)
#anonimowemirkowyznania Czy Wy też czujecie czasem taką dziwną tęsknotę za niewiadomo czym? Czuje to od lat czasami, nie wiem za czym ta nostalgia i skąd się ona bierze, nie potrzebuję muzyki, nastroju. Wystarczy że cisza jest odpowiednio głośna. Może to tęsknota za bliskimi których obok nie ma, za miłością której brakowało. Nie wiem... Tyle czuć w takiej chwili, że aż brak słów. Macie tak?
@AnonimoweMirkoWyznania: Czuję i to często. Nieraz potrafię siedzieć godzinami w takiej ciszy i odpływać gdzieś myślami. Możliwe, że to właśnie tęsknota za czymś lub za kimś. Świat pędzi gdzieś do przodu a Ty masz ochotę się zatrzymać w tym tłumie i zawrócić. Albo mieć nadzieję, że spotkasz kogoś, kto cię stamtąd wyrwie. Czy jakoś tak.
#anonimowemirkowyznania Mam straszne kompleksy przez stan swojego uzębienia. Rodzice nigdy nie dbali o to żebym myła zęby i nawet się nie starali się wyrobić u mnie tego nawyku mycia ich rano i wieczorem. Do dentysty też nie chodziłam, bo przecież to mi niepotrzebne... Sama zaczęłam się interesować tematem dopiero w 4 klasie podstawówki, kiedy to moja szkoła zorganizowała akcję promocyjną na temat prawidłowego dbania o zęby. Dało mi to dużo
#anonimowemirkowyznania TL;DR Chłopak stawia mnie w dziwnych sytuacjach, m.in. miziając swoje koleżanki, uważa że przesadzam mówiąc, że to mi się nie podoba.
Mirki i mirabelki, mam rozterki natury związkowej, piszę tu, bo sama mam kisiel z mózgu i przydałaby się opinia ludzi postronnych jak to widzą. Generalnie jestem z chłopakiem od około roku. Mateusz, mój chłopak, to taka dusza towarzystwa. Lubi być w towarzystwie, dużo mówi, zabawia innych a ja z kolei
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli twój chłopak ma śmiałość w twojej obecności miziać po plecach inną i nie widzi w tym nic złego to strach pomyśleć, do czego dalej może się posunąć... Jak @rmweb napisał - nie dopasowaliście się pod względem temperamentu, po prostu osobowości. Jasne, że przeciwieństwa mogą się przyciągać i znaleźć jakiś kompromis, ale to naprawdę trzeba umieć ze sobą rozmawiać i współpracować... Ale tu widzę gorszy problem. Twój partner
Nie mogę rozchodzić tego co teraz odwaliłem. Jest dziewczyna co mi się podoba, miałem z nią kontakt wzrokowy ale już 3 miesiąc nie zagaduję do niej. Po części poprzez brak okazji, nie widzę siebie w zaczepianiu stada dziewczyn. Nie mam też dużych doświadczeń w relacjach damsko-meskich. Blokuje mnie to że gdy zagadam to nie będę miał co powiedzieć. Bywam też momentami przymulony co się do tego przyczynia, że jak