Byłem dziś w banku wpłacić pieniądze. Jako, że akurat w tym banku mam tylko kartę kredytową i żadnej karty do kont, to musiałem wpłacić w kasie. Pani ładnie przeliczyła dane jej 5000 pln, a że system szwankował i trzeba było czekać, to z nudów przewertowała je nawet 3 razy. Po kilku minutach komputer się odmulił, więc można było dokończyć wpłatę. Dostałem kartkę do podpisu z prośbą o sprawdzenie czy wszystko się zgadza. Nigdy
Wyszłam wczoraj na Trzy Korony. Wiem, ze nie jest to jakiś wymagający szczyt, ale i tak jestem z siebie dumna (。◕‿‿◕。) przy moim braku kondycji to wyjście gdziekolwiek jest sukcesem xD #gory #pieniny #czujedobrzeczlowiek
Z zajebistej, umięśnionej sylwetki, która wcześniej wypracowałem, zszedłem ponad 10 kilo w dol. W najgorszym momencie choroby ważyłem 69 kg przy wzroście 1.90 m.
@Faring: 1.90m wzrostu 80kg wagi - zajebiście umięsniona sylwetka xD
Efekt świadka Im więcej osób obserwuje kogoś w potrzebie, tym maleje prawdopodobieństwo, że ta osoba uzyska pomoc. To zjawisko doskonale opisuje Robert Cialdini w swojej książce. Zachowanie ludzi wygląda mniej więcej tak:
Coś się dzieje, nikt nie wie co ma robić. Każdy więc patrzy na ludzi dookoła w poszukiwaniu wskazówek i odpowiedzi na pytanie – co należy zrobić? Skoro każdy patrzy na siebie, to każdy wygląda tak samo – niepewnie, spokojnie, nikt nie daje
Czasem małe rzeczy radują serducho motzno. Właśnie jako naczelny gamoń rozsypalam przy kasie ziemniaki i pomidorki koktajlowe. Podczas, gdy ludzie z kolejki zaczęli ostentacyjnie wzdychać, bo zatrzymałam ruch, brzdąc w wieku przedszkolnym, którego mama przede mną robiła zakupy wrócił się i zaczął zbierać. Zobaczyl, ze mama już przy drzwiach, wiec zawołał ją dodając, ze "przecież mówiłaś, ze wszystkim trzeba zawsze pomagać". Nagle więcej osób zaczęło ze mna zbierać pomidorki (。◕
@jaktodaleko: Pomyślałem sobie, że pojadę hulajnogą i autostopem z Polski do Chin. Spakowałem plecak, poszedłem na wylotówkę w swoim mieście i się zaczęło. I kurde dojechałem! Mur Chiński - Mirek zaliczył. (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Gorbovsky: Nie bez przyczyny branza nie pojawila sie w we wpisie :) Lubie troche anonimowosci w necie. Pensja powyzej dwoch amerykanskich srednich krajowych.
Przychodzi do mnie od czasu do czasu taki chłopaczek. Nie wiem ile ma lat ale bankowo młodszy niż mój syn czyli tak 6-7. Zawsze ma drobniaki ze skarbonki i kupuje jakieś gry na PS3. Widać, że się nie przelewa i taką grę kupuje może raz w miesiącu ale zawsze jest mega podjarany. Oczywiście robię mu rabat, bo sam z własnego doświadczenia wiem, jak to w życiu bywa i sprzedaję mu po zakupie
Multikino zawyża objętość kartoników w których sprzedaje popcorn a co za tym idzie również i ilość tego popcornu. Zakupiłem dziś popcorn duży (4.2l) za sporą ilość $$ ale już po samym podaniu nie pasowała mi wielkość pudełka. Z zapytaniem zwróciłem się do sprzedawcy to ten na odwrocie pudełka wskazał mi wielkość i zapewniał mnie że jest wszystko w porządku a nie jest. Zmierzyłem wymiary pudełka. Pudełko jest to ścięty ostrosłup o wymiarach
@smoczewski jutro jeszcze spróbuję dorwać tą mega dużą pakę i też sprawdzę czy nie jest zawyżona pojemność, Ale to jest mega nie poważne, bilet dla pary prawie 6 dyszek na dodatek robią 25 minut reklam i jeszcze z tym popcornem taka lipa ...
Lekarze chirurdzy na zdjęciu kłaniają się chłopcu, który miał zaledwie 11 lat. Liang Yaoyi żył w Chinach. Na krótko przed śmiercią złożył oświadczenie, że ofiarowuje wszystkie swoje organy ludziom czekającym na przeszczep.
Chłopiec pragnął zostać lekarzem, gdy dorośnie. Los zdecydował jednak inaczej. Liang chciał uczynić coś dobrego dla innych. Rodzina chłopca nie popierała tej decyzji, ale uszanowała ostatnią wolę umierającego dziecka. Wszyscy pacjenci, którzy otrzymają jeden z jego organów, dostaną drugą szansę
@WiadroPoSkrobance: Co? Niby dlaczego? Robie aktualnie zawód ratownika medycznego i dziwnym przypadkiem ludzie, którzy sami nie są zapisani do oddania szpiku, mi wytykają ze tego jeszcze nie zrobiłem... Moje ciało i będę robił co będę chcial z nim. To jak troche z pieniędzmi, najlepiej komuś wytykać na co wydaje i co z nimi robi. A Ty juz zadeklarowałeś, ze oddajesz organy po śmierci, ze każesz to robić wszystkim studentom medycyny?
@gaaraddz: W Polsce istnieje zgoda domniemana i rodzina nie ma nic do gadania. Jeśli za życia chory nie podpisał zakazu pobrania narządów lekarz ma prawo pobrać narządy. Oczywiście to jest Polska dlatego lekarze i tak pytają rodzinę o "zgodę" nawet jak pacjent ma kartę dawcy (która i tak nie jest potrzebna do pobrania narządów), ponieważ nikt później nie chce być oczerniany w mediach jako łowca skór.
Po kilku minutach komputer się odmulił, więc można było dokończyć wpłatę. Dostałem kartkę do podpisu z prośbą o sprawdzenie czy wszystko się zgadza. Nigdy