Generalnie jest tak, że każdy wybryk patologiczny na tle narodowościowym w stronę osób z Ukrainy powinienem być surowo karany. Problem polega na tym, że ma to też swój drugi koniec. Z czasem dojdzie do tego, że człowiek będzie bal się zwrócić uwagi wtedy komukolwiek z obcego kraju, bo będzie to traktowane po prostu nad wyraz nieprzyjemnie, co nagłaśniane jest w mediach. Z czasem może to obrosnąć w obróconą patologię, którą widać w

michal-buszownik










