Skylab była pierwszą stacją kosmiczną, w której faktycznie przebywali ludzie podczas pracy na orbicie Ziemi. Każdy z astronautów miał w niej swój osobisty pokoik o powalających rozmiarach niewielkiej szafki, w której znajdował się śpiwór, a prywatność była zapewniana przez własną kotarę. Kameralna kawalerka, blisko do pracy, cicha okolica, czynsz 20 milionów dolarów na dobę za osobę plus media.
Skylab zakończyła swój żywot wchodząc (planowo) w atmosferę Ziemi i rozbijając się (nieplanowo)
@Al_Ganonim: co ciekawe, gdy Skylab rozbiło się na terenie Australii nie obeszło się bez zgonów, gdyż szczątki uśmierciły... krowę ( ͡°͜ʖ͡°) Chyba jedyny jak dotąd udokumentowany przypadek uśmiercenia żywego stworzenia przez satelitę/stacje kosmiczną ( ͡°͜ʖ͡°)
Wiecie co Murki... Tyle się mówi o pomocy zwierzakom, żeby zgłaszać jak coś się dzieje itd. W czwartek spadło u mnie gniazdo z bocianami... Gniazdo ogromne. Pokażę Wam zdjęcie w komentarzu. Ogólnie nic takiego się nie stało, gniazdo na nikogo ani na nic nie spadło, bo spadło na pole. Jednak dwa młode bociany są ranne. Jeden chodzi, próbuje rozkładać skrzydła, drugi leży skulony, chyba połamany. Ten chodzący dokarmia go, opiekuje się nim
#zalejherbatlinke
źródło: comment_rgAlGA1TLguFn6C2c1BUKImTgu8YAO1n.jpg
Pobierz