CoinPlex okazał się piramidą finansową. Sprawą zainteresowały się KNF, UOKiK, CBZC oraz Prokuratura. Co zrobiły poszczególne instytucje, żeby powstrzymać proceder? I na jakim etapie?
Dla zainteresowanych jak to działa, że ludzie pomimo sceptycyzmu dają się namówić na tego typu oszustwa. Głównym czynnikiem jest środowisko. Sam wpłaciłem tam minimalną wymaganą kwotę - 100 dolarów. Wpłaciłem ze słowami "tyle mogę poświęcić" Dlaczego przeczuwając, że to stracę i tak wpłaciłem? Dwie kwestie. Jak kolega mi dawno temu (2016 - wartość poniżej 2k) mówił, że kupuje jakieś bitcoiny, to mówiłem, że jeszcze na głowę nie upadłem, żeby wydawać siano na jakieś "niewiadomoco".
@hdeck: Nie ważne kto zrzucił więcej. Obaj jesteście zwycięzcami. Dodatkowo da się zauważyć, że siłownia przynosi efekty i masa mięśniowa poszła w górę więc z tymi kilogramami, to chyba nie do końca jest tak czarno na białym. Gratulacje.
tylko mi się wydaje, ze typ wykonał polecenie polismena? kazał mu się położyć i on to zrobił, a później dostał cały magazynek w plecy leżąc na glebie...
Działdowo jest ciekawym miastem położonym w województwie warmińsko-mazurskim na dawnym pograniczu Prus i Mazowsza. Największą atrakcją jest zamek krzyżacki, ale oprócz niego samo miasta jest również wartym zobaczenia miejscem.
@a665321: eee... nie to, że bronię bo faktycznie pod tym względem to rewelacji nie ma, ale chyba niedostatecznie poszukałeś. Zaraz przy zamku śmiało można napić się kawy przez cały weekend, a lodziarnie na samym rynku są dwie otwarte z czego jedna ma lody na wypasie w 16 (szacowana liczba) różnych wariantach. Można znaleźć i szmkę i kawkę jak się chce. Wiem, bo byłem w ubiegły weekend na lodach i kawie
@sakulbn: udało mi się zwiedzić całość jak jeszcze nadawało się do czegokolwiek. Jakieś 23 lata temu. W piwnicach były duże składowiska różnych skarbów. Wykopywaliśmy pociski i łuski w takich ilościach, że nam się znudziło to zbierać.
@a665321: fakt. Ogródków nie uświadczysz. Nie ma też nic z regionalnymi potrawami. Raczej uświadczysz kebab/pizzę niż kartacze. Ale i tak patrząc z perspektywy czasu, to miasto raczej ożywa niż umiera. Jak wyprowadzałem się stamtąd jakieś 18 lat temu, to myślałem, że nie ma tam przyszłości. Jadąc tam teraz w odwiedziny, to miło popatrzeć jak miasto się rozwija. Dawniej nie było zupełnie żadnej infrastruktury czy obiektów rekreacyjnych. Zero atrakcji czy zajęć
Wykop efekt potrzebny. Człowiek niesamowity, człowiek skromny, człowiek inspiracja. Mało kto o nim słyszał chociaż powinno być bardzo głośno. Zeszłoroczny rekordzista świata w 5-cio krotnym IRONMANIE. Właśnie wystartował pożyczonym od kolegi busem, żeby wojować przez 7 dni w 10xIRONMAN. NAGŁAŚNIAMY
Dostałem wczoraj mandat za parkowanie w centrum #poznan bo zabrakło środków na skycashu. W południe jeszcze był za wycieraczką, ale nie mogłem tam iść i dopiero wieczorem chciałem go zapłacić, ale zniknął...Czy kara została odwołana? Teoretycznie jest on u kogoś na instastory i dało by się z niego coś odczytać, ale w praktyce gdyby nie był to mógłbym podejść do auta i potraktować sytuację tak jakby go nie było -
@jerzalke: wydaje mi się, że to było wezwanie do stawienia się na komisariat straży miejskiej, czy do miejsca skąd mandat został wystawiony. Nie można wystawić mandatu na pojazd, tylko na kierowcę. Najpierw muszą ustalić kto prowadził pojazd. Nie wiem do końca jak to działa, ale jak chcesz mieć czyste konto, to zadzwoniłbym na straż miejską.
@xTortox: no piszę przecież, że nie wiem jak to działa do końca, bo na razie udało mi się tylko raz dostać wezwanie na straż miejską, ale to faktycznie było za wjazd pod zakaz, który był przysłonięty busem jak jechałem i "wszyscy" tam jechali czyli wykroczenie w ruchu drogowym. W takim razie chyba ZDM się tym zajmuje i tam bym szukał informacji.
Głównym czynnikiem jest środowisko. Sam wpłaciłem tam minimalną wymaganą kwotę - 100 dolarów.
Wpłaciłem ze słowami "tyle mogę poświęcić"
Dlaczego przeczuwając, że to stracę i tak wpłaciłem?
Dwie kwestie.
Jak kolega mi dawno temu (2016 - wartość poniżej 2k) mówił, że kupuje jakieś bitcoiny, to mówiłem, że jeszcze na głowę nie upadłem, żeby wydawać siano na jakieś "niewiadomoco".