do 22:30 czekaliśmy w terminalu na jakąkolwiek decyzję.
Wtedy poinformowano Nas, że będziemy zawiezieni busami do Katowic i tam będzie już czekał na Nas podstawiony samolot.
O 3:00 zajechaliśmy do Pyrzowic, żeby dowiedzieć się, że owszem, samolot będzie, ale o 9 i mamy sobie radzić.
Sporo naprawdę małych dzieci, kobiety w ciąży.
Żadnej opieki, zapewnienia miejsca siedzącego / leżanki, nic.






Bo jeżdżenie nimi drogo kosztuje - dużo drożej niż samochodami z silnikiem spalinowym.
Masz jakieś dane lub cokolwiek co by to potwierdziło?