Z tym kochaniem siebie to są jakieś bzdury bo tym sposobem zostaniesz starym kawalerem
Gdzie wady? Ja zastanę starym kawalerem i prawiczkiem - mam już ponad 30 lat. Jestem bardzo zadowolony z takiego życia i za nic nie chcę tego zmieniać.
Mnie moje własne tinderowe eksperymenty otworzyły oczy na #blackpill i pozwoliły mi uznać, że #itsover i uwolnić się – do pewnego stopnia, bo jednak trudno pozbyć się zwierzęcych odruchów – od relacji z kobietami i rynku matrymonialnego.
To jest kluczowe zdanie. Takie uwolnienie polecam każdemu mężczyźnie. Ja na szczęście nie musiałem nawet eksperymentować na Tinderze, aby dojść do takiego stanu.
@Energiizer: Rozwiązanie jest proste: dać sobie spokój z kobietami. I nie, nie chodzi o gaypill. Chodzi o to, by żyć w celibacie, od czasu do czasu upuszczając parę ręką.
#blackpill Czy wam też blackpill odebrał smak życia? Dzięki blackpillowi wymaksowalem się mocno(chociaż mógłbym bardziej, może kiedyś w końcu). Wszystko zadziałało zgodnie ze słowem bożym. Tylko czuje jakbym przeszedł GTA. Dopóki pierwszy raz przechodziłem linie fabularna było fascynująco, drugi raz już mi się nie chce. Wchodzę tak o czasem poganiać się z policją. O ile kiedyś chciałem kontaktów z kobietami tak teraz unikam bo są jak NPC z bardzo ubogą
@kamsher: Prędzej czy później, Twoja prawdziwa osobowość się i tak odezwie, więc raczej nie warto udawać nikogo innego. Do tego udawanie może wyglądać bardzo sztucznie co będzie jeszcze gorsze.
@Mazurroo: Ja tak samo. Jedynie proste komunikaty i polecenia, tak/nie i tyle. Żadnych dialogów, flirtów, żarcików. Całkowita obojętność i ignorowanie. Żadnych przysług, usługiwania, pomiatania sobą. Ograniczanie kontaktów do niezbędnego minimum (praca, sklepy). Polecam to kazdemu - od kiedy to stosuję żyje się lepiej.
Gdzie wady? Ja zastanę starym kawalerem i prawiczkiem - mam już ponad 30 lat. Jestem bardzo zadowolony z takiego życia i za nic nie chcę tego zmieniać.