Mam poczucie olbrzymiego niepokoju. Level ponad 30 Here. Nie jestem w stanie identyfikować się z żadna Znacząca grupą społeczną. Gdyby wybuchła wojna idei (a nie wybuchła?) to nie mógłbym stanąć po żadnej stronie. Uważam za szkodliwy zarówno nacjonalizm oraz ideologię Lgbt (i tu trochę się kajam bo nie chodzi mi o same osoby homoseksualne, ale o całą otoczkę z tym związana różne antify, blmy itp ). Generalnie mam poglądy liberalne, rób co
@markus666 po co identyfikować się z jakąś grupą? Nie masz własnego życia? Nie masz własnych problemów? Takie myślenie jest złe. Taki podział jest męczący psychicznie.
@BajerOp sos z mięsa, bez dodatków. Bitki wołowe gotowały się na małym ogniu 3h, wczesniej marynowane w czosnku, majeranku, liciu laurowym, pieprzu, soli, rozmarynie. Po podsmażeniu, do sosu dodane ziele angielskie, podsmażona cebulą i czosnek.
@banan-smietana: poczytaj badania psychologiczne[1], wielokrotnie replikowane. Widok homoseksualistów wywołuje obrzydzenie u ludzi hetero aktywując te same rejony co np widok robaków. Im wyższą masz wrażliwość na „obrzydliwość” - gnijące rany, robaki itd - tym bardziej będziesz homofobiczny.
Wiec pytanie jest równie zasadne jak pytanie „czemu brzydzisz się karaluchów” albo „czemu brzydzisz się ropiejacych pryszczy”. Tak po prostu jesteśmy skonstruowani.
Najbardziej na świecie bawi mnie, gdy ktoś tutaj wrzuca screeny wiadomości od spermiarzy, które dostała jego różowa. Ewentualnie gdy dodaje je sama różowa. Zawsze blokowałam takich ludzi. Po pierwszej wiadomości. Nie potrzebuję łechtać sobie ego wiadomościami od takich odpadów społecznych. Dziwi mnie, że zawsze tacy niebiescy się obruszają, gdy ktoś pyta, czemu różowa jeszcze nie zablokowała delikwenta. Zaraz się tłumaczą, że to dla beki, że dla beki od kilku miesięcy czytają wiadomości
@Norepinefryna_: jako że ten wpis wyląduje w gorących to chciałbym pozdrowić moją atencyjną ex co preferowała o----------e hiszpańskich kiełbas, to wpis o tobie bulwo.
źródło: comment_1602470206DCAz1OPz0KLIfzR931glIh.jpg
Pobierz@sunlifter: Następny, który myśli, że jego dziewczyna jest wyznacznikiem wszystkich kobiet i nie ma innych