Czy mieliście kiedykolwiek taką sytuację, że fabułę w jakiejś grze uznaliście za tak nudną, że chcieliście skipować wszystkie cutscenki niczym typowy legolud? Ja tak miałem w przypadku Days Gone, co do którego mam bardzo mieszane odczucia. Twórcy bardzo mocno postawili na fabułę (no bo w końcu jest to Sony cinematic game), ale jest ona absurdalnie rozwleczona, postacie są nijakie, a antagonistę (o ile w ogóle można go tak nazwać) poznajemy dopiero gdzieś
#kiszak #snakeiter W tej całej "aferze" z Devil May Cry wszyscy chyba zapomnieli o jednym ciekawym fakcie. Wężojad ustawił zapis ze streama na niepubliczny (i to jeszcze przed wybuchem afery) i gdyby nie to, że dodał go do playlisty z DMC3, to nikt by go już nie obejrzał. Najwidoczniej poczuł się wyjątkowo dotknięty swoją porażką, no bo jak to tak wielki ludolog miałby nie umieć zabić jakiegoś bossa
@JoeCockerSpaniel: tak swoją drogą zawsze chciałem umieć zrobić salto w takiej sytuacji jakby ktoś chciał żebym zrobił fikołka,ale z moich planów nic nie wyszło. :c
#kiszak #snakeiter Snejki, jeśli to czytasz na streamie, to powiem tak - idąc twoim tokiem rozumowania, to w żadnej grze nie trzeba mieć skilla, bo wystarczy wyuczyć się na pamięć designu mapy i rozstawienia przeciwników, niezależnie od tego, czy jest to FPS, skradanka, RPG, strategia itp.
@JoeCockerSpaniel: Nie no tyle to nie. W souslsach trzeba miec skilla, ponieważ trzeba sie wyuczyć rozmieszczenia przeciwników, ataków bossów...a nie czekaj XD
#kiszak #snakeiter Snejki na streamie właśnie palnął, że w skradankach nie można mieć skilla, tylko polegają na wyuczeniu się mapy na pamięć i przyrównał je do przygodówek typu Sąsiedzi z Piekła Rodem XDD
@JoeCockerSpaniel: on nie przeszedł żadnej z gier na które się nonstop powołuje, że są lepsze niż te, które wychodzą dzisiaj. On jak otwiera usta to się kompromituje.
#kiszak #snakeiter #bekazludologuff Są tu jacyś fani Devil May Cry? Jakiś czas temu natknąłem się na zapisy ze streamów, jak Snakeiter grał w DMC 3. Chłop kompletnie sobie nie radził, choć to i tak nie stanęło na przeszkodzie, żeby unieść się pychą, jak gra odblokowała mu łatwy poziom trudności po trzech zgonach (no bo jak to tak, że będzie na easy grał, to przecież dla niego