Ciekawe rondo macie w tym Lublinie, przed wjazdem są nie tylko znaki poziome, standardowe pionowe ale i takie cudeńko, za to już na samym rondzie nie ma żadnych wyłączeń, zwykłe przerywane linie na drodze. Dobrze rozumiem, że mimo iż kierowca na prawym pasie nie zastosował się do znaków, to winnym stłuczki byłby kierowca próbujący na ten prawy pas zjechać? Wygląda na miejsce, gdzie policja może mieć sporo pracy. 4:57 na filmiku,

Jan_K

















