Poniedziałek. Kolejny tydzień w kołchozie.
Zaczęło się od Sprint Retro. Czyli godzina publicznego samobiczowania przed Julką w czerwonym golfie. Każdy musiał podejść do tablicy i przykleić kolorowe karteczki:
Zaczęło się od Sprint Retro. Czyli godzina publicznego samobiczowania przed Julką w czerwonym golfie. Każdy musiał podejść do tablicy i przykleić kolorowe karteczki:
Co poszło dobrze? 💚
Co poszło źle? 💔







Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze
źródło: image
Pobierz