Kiedyś pracowałam w księgarni z literaturą dziecięcą. Zarabiałam przyzwoicie i miałam wolne weekendy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że nie za bardzo lubię dzieci. Czasami jednak księgarnię odwiedzali naprawdę ciekawi klienci. - Syn musi kupić jakiś prezent koledze z klasy. I wie pani... – klientka wycedziła, wstydliwie podrapawszy się po szyi – mój syn nienawidzi tego chłopaka całym sercem. Może pani coś poleci? - Coś taniego? - Nie, nie. To musi być naprawdę okropna książka.
@nunkun: kiedy dorosnę do tego etapu, że oprócz wyimaginowanych przyjaciół zacznę tworzyć wyimaginowane dzieci to z pewnością ten tytuł zakupie i im przeczytam
fobik: Wiem co przeżywasz. Miałam to samo, przez to 3-letnie liceum robiłam 5 lat. Ostatni rok zaocznie. Zasmucę Cię, u mnie nic się nie zmieniło. Później poszłam na studia zrobiłam tylko jeden semestr. Rok piwniczenia i w następnym roku znowu studia i znowu tylko semestr. teraz nie potrafię znaleźć pracy i nie radze sobie w dorosłym życiu. Nawet na mirko piszą mi, że jestem pasożytem, leniem, a ja po prostu sobie
Też macie często takie wrażenie, że #depresja gdzieś tam zawsze siedzi z tyłu waszej głowy i czeka na odpowiedni moment by się znów ujawnić w całej swojej okazałości? Można się "wyleczyć", może minąć miesiąc, rok, czy 10 lat ale ona zawsze czeka w gotowości by znów zawładnąć Twoim życiem. Za oknem pierwszy prawdziwie jesienny dzień, a ja już się boję, że znów nie dam rady wygrać z tą suką. Poddam
Żródło? Bo ja mam odwrotne dane.