Mieliśmy w technikum w klasie chłopaka, mega kibic Legii Warszawa. Pewnego razu mieliśmy w domu przeczytać Elegie o chłopcu polskim. Na drugi dzień nauczycielka się pyta kto wczoraj czytał elegie, oczywiście nikomu się nie chciało, aż nagle zgłasza się ten kibic, wszyscy zdziwieni łącznie z nauczycielką bo on raczej nie z tych mądrzejszych. Więc każe mu opowiedzieć całej klasie o czym była, a ten zaczął nawijać o ekstraklasie, o transferach Legii itd
@tabarok: Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.
Idąc środkiem drogi potykam się. Może o drut, może o patyk, wszystko jedno. Nie obejrzę się, by sprawdzić o co, bo przecież nie mogę oglądać się za siebie. Nie mogę też zwalniać tempa. Miejsce w którym jestem sprawia, że mam minę, jakbym jechał autobusem na gapę, a do środka wszedłby...
Parę dni temu skończyłem, i dalej się nie mogę nadziwić jakie to było dobre. Polskę czuć tutaj wszędzie, dużo odniesień do popkultury, niesamowicie wciągające i klimatyczne. Takie Twin Peaks, ale bez psychozy Lyncha. Polecam całym sercem.
@realbs: naprawdę można Ci zaufać w kwestii tej książki? To co piszesz o niej brzmi całkiem zachęcająco, ale... mój #rozowypasek namówił mnie niedawno na "Ślepnąc od świateł" właśnie i skończyłem czytanie na jakiejś trzydziestej stronie. Generalnie jestem molem książkowym i mam dużą tolerancję na rozmaite style pisarskie. Jeśli tylko sama historia jest odpowiednio frapująca, to jestem w stanie wiele znieść w kwestii sposobu jej podania. Niestety w starciu
Kto chce pocztowke z Brazylii? :) Kończy sie moja przygoda w tym goracym państwie (na szczescie bo tesknie za Polską) i z chęcią wyślę z 10 pocztówek dla paru Mirków i Mirabelek. Po co pocztówka w erze mailii pomyślisz? Wyobraz sobie jak bedziesz wracal zmęczony życiem z pracy,otworzysz skrzynke pocztową,pisze do Ciebie Lidl,Biedronka,Netia,dobija cie to jeszcze mocniej,patrzysz dalej,promocja tosteròw i pralek,Rolexòw z USA na ktore Cie nie stać i nagle
@rezyserzycia: przyznam, że z całej Ameryki Płd. najbardziej interesuje mnie Peru ze swoją historią i całą inkaską spuścizną. To jest zresztą cel mojej przyszłorocznej wyprawy, wyczekiwanej niemal całe życie. Niemniej jednak bardzo miło by było otrzymać niezwykle egzotyczną pocztówkę prosto z ojczyzny mojego pierwszego piłkarskiego idola - Bebeto. Tym bardziej by mi było miło, że jakiś czas temu mimo wygrania małego #rozdajo, nie dotarła do mnie obiecana
Jest szansa że #legia będzie rozstawiona w 4 rundzie ale najfajniejsza informacja jest taka że za rok będzie rozstawiona na 100% w każdej rundzie. Regularne granie w pucharach zaprocentowało a inni znowu będą p-------ć że fart w losowaniu XD #pilkanozna
@mondrymiszcz: @Stanley89: facet jest po prostu pragmatykiem, realistą, który doskonale wie, co jest potrzebne do odniesienia sukcesu i dlaczego jest to przede wszystkim ciężka praca.
A propos Majdana, to zawsze jak go usłyszę, czy zobaczę, to przypomina mi się jedna historia z nim związana. Nie pamiętam gdzie ją przeczytałem, ani kim był ten dziennikarz, ale ponoć zdarzyło się to naprawdę. 2010 r. - czasy gdy JW królował w Polonii. Do Józefa dzwoni dziennikarz, chce zadać kilka pytań. Wojciechowski do niego: -Dzwoń do Majdana, przecież on jest rzecznikiem prasowym klubu.
Powiem tak. Troche rozumiem a troche nie rozumiem tej sraczki w okolo VOO.
Chyba nikt myslacy nie myslal,ze zostanie w Legii po tym sezonie. To raz. Dwa,dalej mamy Moulina,Gui,Hlouska ktory coraz wyrazniej zaznacza swoja obecnosc w ataku. Mysle,ze jak uda sie Legii sciagnac jakiegoa napastnika (napastnika,nie Necida czy Chukwu), to bedzie dobrze.
Mysle tez,ze paradoksalnie odejscie VOO sprawi ze paru lbom zechce sie znowu grac i walczyc #legia
@Bob865: w zeszłym sez. jakoś dali radę wejść do grupy. Szczerze, to nie pamiętam i nie chce mi się sprawdzać, ale albo VOO nie grał w el. (ew. niewiele), a jeśli grał, to był jeszcze w tragicznej formie. Wydatnie pomógł już w samej grupie.