@Khaleesi: nawet jak jesteś zdolna, ale tego nie robiłaś to obstawiam, że jakieś 7/10 płytek będzie miało postrzępione rogi i nie będzie się do niczego nadawało. Po przycięciu trzeba też zeszlifować brzegi papierem ściernym lub pilnikiem. Jeśli chodzi klejenie na nierówne ściany to można po prostu też dać więcej kleju (tak do 3cm) i na nim wyrównać. Jak są większe nierówności to można podrównać wcześniej tynkiem, jeśli nie jest tak
@qazarr: do 3 cm kleju i też nie mówiłem o całej powierzchni płytki (gdzie np. na jednym rogu jest kleju 1mm, a na przeciwnym 2cm) . Wystarczy dać odrobinę mniej wody, żeby klej był mniej lejący, a bardziej "kleisty" i wszystko się ładnie trzyma. Wiem że producent nie zaleca takiej praktyki, ale przy niewielkim podrównaniu jest to wygodniejsza metoda niż wcześniejsze równanie ściany. Jeden znajomy robił tak, że miejscami dawał
@AnonimoweMirkoWyznania: Zastanów się z czego wynika ten strach. Inna sprawa, (przynajmniej takie mam wrażenie) że masz złe podejście do tego wszystkiego.
Trzeba było wrócić znad morza. Niedzielne smutki zobowiązują ;/ Dobra wiadomość jest taka, że tabletki chyba zaczynają działać. Jestem bardziej skupiona, nie "odpływam"... I to by było na tyle. #podroze chyba dobrze na mnie działają, kojąco, więc polecam wszystkim obserwującym tag #depresja zmianę otaczających dekoracji. Nie trzeba wiele, nie trzeba drogo. Może niczego to nie zmieni, ale przynajmniej zaznacie świętego spokoju i ciszy. Oderwanie (nawet chwilowe) od pracy
Logicznie rozumując, mam ochotę zając się wyłącznie własnym życiem. Podróżować. Próbować co rusz nowych rzeczy. Nielogicznie ciągnie mnie do bycia z kimś. znaczy, zgodnie z natura. Ale nie układają mi się te relacje damsko-męskie. Jak oszukać ten zew, instynkt do posiadania rodziny, skoro mi to nie wychodzi i konstruktywnie zając się tylko własnym życiem? #rozowepaski #zwiazki
#zmiana #niebieskiepaski #rozowepaski