Zakup dokonany na allegro i wysłany przez inpost do paczkomat ( dostawa smart). Sklep wysłał towar, ale jak się okazało, na etapie wrzucania paczki do paczkomatu, kurier ją zgubił. Zostałem o tym poinformowany drogą mailowa oraz telefoniczna z mojego oddziału inpost. Czy powinienem reklamacje sam zgłaszać do inpostu i walczyć o swoje, czy zgłosić to allegro a może sprzedającemu, że paczka do mnie nie dotarła? Jaka jest najlepsza procedura?
@markar17: @Megawonsz_dziewienc @n_n_m_e @Techn9cian tak właśnie myślałem, że to obowiązek sprzedawcy, aby rozwiązać tę sytuację. Ale trochę zgłupiałem jak to inpost zaczął się ze mną kontaktować w tej sprawie, sugerując, że mam sam złożyć reklamację na ich stronie.
@r5678: szczerze, to zdziwiło mnie, że inpost się do mnie z tym odezwał i sugerował, że to ja mam z nimi teraz sobie to jakoś rozwiązać. Sam osobiście też uważam, że powinni się odezwać do sprzedawcy i wtedy ewentualnie sprzedawca mnie powinien poinformować o zaistniałej sytuacji, wychodząc z jakąś formą rozwiązania problemu. Czytaj, przesyłka będzie później, bo tamta została zagubiona i on wysyła kolejną. Dziwne to było ze strony inpostu.
mirki taka akcja - planuję kupić motocykl. W niedzielę pojawiło się fajne ogłoszenie, to czego szukam, mały przebieg, niezła cena i blisko (ogłoszenie dobre, ale nie podejrzanie dobre). Dzwonię w poniedziałek z rana - kontakt ze sprzedającym dobry, bez problemu udostępnił vin itp. opowiedział o moto, że sprzedaje bo mało jeździ itp. ale mówi też że ktoś już przyjeżdża oglądać, więc może wieczorem sprzeda, ma dać znać. Dzwoni wieczorem że ten potencjalny
@Ryuk: jak ogarniasz mechanikę i jesteś na miejscu wstanie stwierdzić, że to to, i po przekalkulowaniu sobie kosztów w głowie nadal się opłaca, to można ryzykować. Jak nie, to niech naprawi, a wtedy wpadniesz oglądać.
@Ryuk: to trochę jak z brakiem klimy w samochodzie. Zawsze to jest podczas sprzedaży brak czynnika. Jak się później okazuje, brak czynnika jest konsekwencją poważniejszej usterki
Jeśli mam w dobrym stanie podsufitkę w swoim samochodzie, a chce zmienić jej kolor i materiał (alcantara), to: A) muszę zerwać stary materiał i nanieść nowy z pianką B) zostawić stary i na niego nakleić nowy materiał bez pianki
Nie ukrywam, że ze względu na koszta, skłaniałbym się ku opcji "B", ale bardziej chce uzyskać informację czy tak można. Widziałem
@b_oski: jakbym miał z każdą pierdołą jeździć i oddawać swoje pojazdy do kogoś kto się zna, to bym nigdy swoich projektów nie kończył. Lubię sobie przerabiać motocykle/auta własnymi rękoma. Czasem coś nie wyjdzie i poprawki wychodzą finalnie drożej niż bym oddał do kogoś, ale daje mi to tyle satysfakcji, że nadal się opłaca. Więc odpowiedź oddaj do kogoś, nawet nie jest brana pod uwagę
@prezeees: podsufitka to element z jakiegoś tworzywa, na które jest nałożona tkanina z pianką. Jeśli twoje auto posiadało wersje "sportowe" to jest opcja wymiany całej podsufitki na czarną (droga zabawa), w moim aucie chyba nawet niedostępna opcja. Dlatego chce to samemu zrobić, bo lubię uczyć się nowych rzeczy a praca przy aucie mnie odpręża ;)
@Mawid_Dotyka: jeździłem taką białą V po krajach Skandynawskich, nadal mam słabość do tej generacji. Mimo wielu źle przemyślanych rozwiązań, które często utrudniały życie, to za tym modelem najbardziej tęsknię. Ale to już się nie wrati
Mówię tu o scanii a nie tym padle od volva, którego szczerze nienawidzę i w mojej karierze często mi się zdarzały te wyroby. Od chińczyka po te najnowsze. Ehhhh, w nienawiści do Volvo, tak mnie
Rozglądam się mocno za rzadkim dosyć Nissanem Xterra, drugiej generacji, 2006-2008, jako samochód wokół komina wieś + rzadziej miasto + trasa + docelowo samochód wyprawowy na kilka dni, kilka razy w roku. Wyprawówka z zabudową DIY dla dwóch osób, do podróży i wypraw ogólnych raczej nie do bobrowania, ale szutry, błota, lekki teren, jak mnie tu zasypie śniegiem, to żebym wyjechał, albo żonę dowiózł do pracy gdziekolwiek. Dobra i pewna dojazdówka w
@sorasill: nie wiem jak dokładnie ten model jest rozwiązany ale np wspólny mianownik dla Navary i pathfindera to mooocno gnijąca rama. np navara potrafi się złamać (w miejscu gdzie łączy się pak z kabiną, bo ponoć spływa tam sowie wesoło woda i robi spustoszenie). Panthfinder ponoć trochę lepiej, ale nadal ta rama to chyba z kartonu robiona jest. Jeśli ten Nissan jest wykonany podobnie, to czekają ci długie poszukiwania. Nie
czy ktoś się może orientujem jak na portalu urządskarbowy gov zrobić korektę do ppc3? parę miesięcy temu składałem ten wniosek przez właśnie ten portal. dzisiaj dostałem tel z urzędu, że nie tę opcję zaznaczyłem i mam zrobić korektę. Ponoć mogę to zrobić przez internet. Ale ja chyba jestem za głupi, żeby znaleźć taką opcje. Widzę moją historię składanych wniosków, mogę
@KurierInpost: to że to siadło, to mnie to nie dziwi. ale chyba dość mocno na krawędzi oparł tę sklepową rampę o swoją windę, skoro na tym zdjęciu ta rampa już jest pod jego windą.
A czemu helikoptery w miejscu pękniętych wałów nie mogłyby podlecieć i spuścić piasek (tak jak spuszczają wodę na pożary). Przecież to obiektywnie mała powierzchnia i jakby nadleciało nie wiem z 50 takich zrzutów, to by mogło zatamować.
@pearl_jamik: no tak, bo ta woda stoi w miejscu. wcale (nawet jakby był wykonalny zrzut piasku z powietrz XD) ten piasek nie popłynął dalej, tylko grzecznie opadał na dno i się formował w wał z każdym zrzutem XD no debile w tych sztabach kryzysowych, że tak nie robią
@sidneypl: no to jesteśmy uratowani. wracam z pięterka do piwnicy
Otaczający mnie świat to moja scena, na której jestem aktorem. Odgrywam różne role, przywdziewam maski. Mogę być tym kim zechcę, lecz nie jestem wszyscy, nie mam na imię każdy
#allegro