Naszła mnie właśnie pewna refleksja. Nie wiem jeszcze czy to dobry pomysł, ale widzę potencjał. ;)
Co gdyby każda partia polityczna miała swojego coina? Kursy takich polit-coinów jasno wskazywałyby która partia wygrywa.
Podobnie można by zrobić w przypadku kandydatów na prezydentów itp...
Nie musiałoby się to wiązać nawet z fizycznymi pieniędzmi, które trzeba zainwestować, ale jakimiś wirtualnymi tokenami, które są rozdzielone po równo na każdego obywatela.














źródło: comment_1621317536yRLVERWKIseIG45wfSKpKg.jpg
Pobierz