Stoję w kolejce, przede mną jakaś para, przed nimi jakaś laska, wcześniej wężyk starych bab. Laska się obraca i zauważa ją ta z pary. I się zaczyna.
- Ewa!? - Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi - Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi. - U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba
@Jestem_Tutaj: Wiecie co, mi juz nawet nie chodzi o to że mogliby to szybko weryfikować przy kasie. Chodzi o sam fakt robienia z siebie złodzieja na 100 gramach pieczarek - "bo nikt nie zauważy". To mnie smuci, ta p--------a mentalność złodziejska i przeświadczenie " że to nic takiego".
Mireczki co to się dzieje... Jestem na lotnisku w Gdańsku. Tysiące ludzi siedzi w koszulkach z podobizna Komorowskiego i czeka na ewakuację z kraju. Samoloty podstawiane są jeden po drugim. Lotnisko raczej wszystkich nie pomieści bo cały czas podjeżdżaja nowe autokary z całego województwa. Jeszcze chwila i wybuchnie panika. Ludzie płaczą i krzyczą ze nie ma już biletów na ich loty. Dramat!
Mówi ojciec do syna: - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę! - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest? - To córka Kulczyka! - Suuuper! Trzeba było tak od razu! Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni. W środku znalazłem setki starych, złotych monet. Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę, ale wtedy przypomniałem sobie po co kopałem dół.
Dziś jechałem sobie pociągiem PKP i na własne oczy przekonałem się, że nasze kolejowe linie stawiają na innowację. Niby zwykły przejazd, koleś w niebieskiej koszuli zaczyna sprawdzać bilety. Wszyscy okazują klasyczne papierowe, kupione w kasach, a że ja nie lubię kolejek, to sobie kupiłem w necie i miałem przygotowany QR kod dla miłego pana na telefonie. Tego się nie spodziewałem: normalnie technologia z przyszłości - hybryda człowieka i maszyny. Podchodzi do mnie,
Dobra Miraski tak jak obiecałem TU, a u mnie słowo droższe jest od z(io)ł[ot]a (do wyboru jak kto woli złoto czy zioło) (⌐͡■͜ʖ͡■). Chyba nigdy nikt nie zaproponował na Wykopie takiego rozdajo, a ja to zrobię dlatego, że w tę niedzielę wchodzę w wiek chrystusowy i dla odmiany to ja będę dawał prezenty. Już w przyszłym tygodniu ktoś z Was Miraski stanie się szczęśliwym posiadaczem drona
@ozjasztracz: Kiedyś ładna dziewczyna siadła obok mnie w autobusie - a ten był puściuteńki. Pomyślałem - przypadek ? - nie sądzę ! Nie odezwałem się (╯︵╰,)
@Uparciuch: Na 83 lvl? A jaka klasa Szydełker Rouge? Czy może Druter Master? A wypadło jej szydełko magicznej grozy +5 do siły? (umiejętność specjalna: ilość pentelek podwaja się ) ( ͡º͜ʖ͡º)
1.bądź mną na delegacji w raichu 2. rozmawiaj z dziewczyną przez telefon 3. powiedź że chcesz kupić sobie sportowe auto. 4. po dwóch dniach dostań sms że facet jej koleżanki chce sprzedać skode roomster i czy nie jestem zainteresowany. 5. jebnij śmiechem na konferencji w firmie i śmiej się jak głupi prze 10 min. 6. na pytanie szefa dlaczego mi tak wesoło... wytłumacz mu sytuacje i pokaż sms
- Ewa!?
- Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi
- Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi.
- U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba