9 listopada zaparkowałem swoje leciwe auto pod pewną apteką, dwa bloki niżej niż zazwyczaj. Przeprowadziłem się dwa miesiące temu w nowe miejsce, sąsiadom się kłaniam, raczej się do mnie już przyzwyczaili.
Auto stało sobie trzy dni - 11 listopada wsiadłem w nie, by jechać kupić coś do picia na stację benzynową i moim oczom ukazało się przerysowanie drzwi kierowcy i pasażera, po całej długości
Z takich ciekawych historii z #pracbaza to jeden rolnik opowiadał jak na internecie znalazł w #elk zajebisty ciągnik Ursus za tanioszkę. I pojechał tam i kupił go. Wiecie co jest w tym najlepsze? Że typ jest z #podkarpacie i wracał tym ciągnikiem 3 dni xDDDDDD
@Mega_Smieszek: po wiosce, w której mam działkę krąży jeszcze lepsza historia xD. Na wiosce był coś a'la mały pgr i oddalone o jakieś 2 kilometry od wspomnianego pgru, zakłady mięsne. Kluczowe dla tej historii jest to, że okolica, w której była baza pgru była nazywana "Sopot" (od nazwy ulicy - sopockiej w Nisku). Pewnego dnia traktorzysta z zakładów mięsnych dostał za zadanie pojechać i wywieźć obornik na "Sopot"(co zajmuje kilka
@Mega_Smieszek: Ojciec znajomego z okolic Kielc też tak kupił ciągnik z pomorza i gościu od którego kupował przywiózł mu go za coś ponad 1000 złotych, to było już kilka lat temu. Na pewno nie jechał 3 dni tylko coś koło doby mu to zajęło.