Pytanie do mirkow z #krakow #samochody #smog Jestem tu tylko przejazdem. Dzis z rana zauwazylem, ze moje eutko (i autka sasiednie, kosze, porecze i wszystko, co metalowe) jest poplamione na zolto-pomaranczowe kleksy, o srednicy do max 5mm. Jako, ze wczoraj/w nocy padalo to skojarzylem to z opadami. Czy tu na prawde taka toksyczna sraka wisi w powietrzu?
Apel do @enforcer i pozostałych wątpiących - nie obawiajcie się kraść obrazków, tak jak ja to robię. Nawet jeżeli trafi się coś autorskiego, to bez różnicy - wstawiam obrazki, żeby poprawić innym humor, nie mam z tego tytułu zarobku. Im szersze grono odbiorców, tym lepiej.
18-21 to dziwny przedział wiekowy. Jedni w tym okresie biorą ślub, inni rodzą dzieci, ktoś rozpocznie karierę, a niektórzy dalej pytają rodziców czy mogą wrócić po północy.
doceniaj to, co masz, bo jak tego zabraknie to może być już tylko gorzej
@pelzajacy_slimak: niestety nie każdy miał idealną rodzinę, na którą mógł liczyć, więc nawet nie było czego doceniać. Domyślam się, że jeśli miałeś wspaniałą atmosferę, to i pytanie o powrót do domu dobrze wspominasz, no ale nie każdy może się tym pochwalić :)
@biesy: O panie, ale się musiałeś naszukać takiego zdjęcia kibiców Warty. To chyba z czasów jak Pyżalska za darmo na Wartę na Bułgarską wpuszczała i jeszcze gięta za darmo była do tego.
@Dziadekmietek: jak w 21 wieku ludzie nadal mogą dostawać pieniądze i lepszy status w społeczeństwie tylko za to ze się urodzili... nie pojęte to jest dla mnie, Brytole to chyba najgłupszy naród w Europie
Nie od dziś wiadomo, że z prądem nie ma żartów. Jakakolwiek bezpośrednia styczność z wysokim napięciem kończy się zwykle poranieniem lub śmiercią. Dlatego też elektryk zajmujący się pracą na wysokościach, to jeden z najniebezpieczniejszych zawodów. Przekonał się o tym Randall Champion. W 1967 roku podczas pracy na jednym ze słupów energetycznych został on porażony prądem o sile 4 tysięcy voltów. Ponieważ zgodnie z procedurami był w tym czasie przypięty pasami, jego ciało
Karma wraca, podobnie jak bon na #paintball. O co chodzi? Kiedyś jakiś mireczek przekazał mi taki sam bon jak na zdjęciu, pojechaliśmy z kumplami i było fajnie. Jakimś cudem, blisko rok po tym zdarzeniu przyszedł mi list z kolejnymi kuponami w ilości sztuk dwóch (skąd mają adres to w sumie nie wiem). Dlatego też, jeden wędruje do Was. Plusujcie a będzie Wam dane. Potraktujcie to jako prezent z okazji