@Gragi: wesprzyj się translatorem Google'a, niektóre zdania trochę ułomnie tłumaczy, ale mimo wszystko da się zrozumieć.
Chłop zwichrowany mocno, ale pewne uczucia, które tam opisał, są tam nam bardzo znajome i opisane całkiem niezłym (jak na nie-profesjonalistę) językiem. Dopiero gdzieś w ostatniej 1/3 manifestu zieje nienawiścią mocno i odpala mu się sroga schiza, przez co robi się momentami trochę żenująco, ale większość dokumentu stanowi opis biegu jego życia i
@Gragi: Ściągnij sobie pdf (np stąd https://www.karenfranklin.com/files/rodger_manifesto.pdf) i potem wrzuć do tłumacza google (translate.google.pl) tam na górze wybierz Dokumenty. Po paru minutach tłumacz zrobi pdfa po polsku i będzie można go sobie pobrać.