W kilku miejscach Wrocławia nadal wiszą takie tablice. Mogą pochodzić z nawet z 50 lat. Musiało być bardzo niebezpiecznie skoro drzwi były zamykane i możliwe, że tylko cieć miał klucz. A może cel był zupełnie inny? Może żeby trudniej było cudzołożyć :) Jeśli zdjęcie nie jest czytelnie i nie od razu wiadomo o co chodzi to tam
@Glar: Aktualnie sprawa wygląda tak: do większości kofików wejdziesz bez problemu ale są kofiki w których musisz pokazać nr BSN (coś jak polski NIP). Pamiętam że w 2-3 w Eindhoven kazali mi pokazać, w kilkunastu innych nie wymagali więc na pewno coś sobie ogarniesz.
@Pryshlyak: luntek p-------ł na klate i nabił karabiny
Podobno zrobil kiedys liste ludzi ktorzy go tyrali w filmikach i od paru lat jezdzi pukajac do ich drzwi po kolei: - Dzień dobry, w czym moge pomoc? - W spuszczeniu sobie w-------u
@bubuch: w PL po wykryciu raka dostajesz karte szybkiego leczenia onkologicznego i zazwyczaj w 2-3 tygodnie ma sie zabieg. Z karta mozesz wybrac kazdy osrodek leczenia w PL, nawet szpital prywatny
Za jakiś czas na rogu ulicy Ruskiej i Białoskórniczej otworzy się McDonald's i naszła mnie pewna rozkmina na temat sąsiedniego lokalu. Przez wiele lat na Ruskiej/Kazimierza Wielkiego działał Rossmann, ale od ponad roku lokal jest do wynajęcia i jedyną funkcją jaką aktualnie pełni jego wnęka do wejścia to śmietnik i okazjonalnie toaleta dla patoli. W tym miejscu luźne pytanie: gdybyście mieli nieograniczony budżet to co byście tam otworzyli?
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz